Nowy tydzień, nowe wyzwania, ale i nowa prognoza pogody. Rozpoczynając ostatni tydzień sierpnia zapraszam na dzisiejszy wpis, w którym sprawdzę co przyniesie nam pogoda na 5 dni. Tradycyjnie wpis przedłużę o prognozę pogody na przyszły weekend. Tym bardziej, że w ostatni weekend miesiąca działo będzie się w pogodzie całkiem sporo. Przed nami powrót gorącego lata, ale i burze, które lokalnie mogą być bardzo silne. Będzie działo się w pogodzie, dlatego serdecznie zapraszam do lektury.
Pogoda na 5 dni plus weekend. Sytuacja synoptyczna
W weekend na pogodę w Polsce wpływał ośrodek niskiego ciśnienia, który przemieszczał się nad Bałtykiem. W poniedziałek północna i część Polski nadal znajdować będzie się pod wpływem tego ośrodka niżowego. Spójrzmy na mapę synoptyczną Europy na poniedziałek 25 sierpnia.
Szczegółową prognozę opadów przedstawię nieco niżej. W tym miejscu wspomnę tylko, że odchodzący na wschód niż jeszcze w poniedziałek przyniesie sporo zachmurzenia na północy i wschodzie kraju. Od zachodu zaczniemy dostawać się pod wpływ ośrodka niskiego ciśnienia. Pogoda zacznie się poprawiać, a na niebie pojawi się więcej słońca. Na powyższej mapie warto zwrócić uwagę na jeszcze jedną rzecz. Z północnego zachodu, w kierunku Wysp Brytyjskich zbliża się bardzo głęboki ośrodek niskiego ciśnienia. Niż ten popsuje nam pogodę pod koniec przyszłego tygodnia. O. tym za chwilę. Jednak zanim do tego dojdzie, wpłynie on na pogodę w inny sposób. Otóż po południowej i wschodniej stronie niżu dochodzi do silnego napływu gorących mas powietrza z kierunków południowych. Od połowy tygodnia to gorące powietrze dotrze do Polski przynosząc upał, prawopodobnie ostatni w tym roku.
Powyżej mapa z rozkładem mas powietrza na piątek 29 sierpnia. Widzimy tu doskonale jak nad Wyspami Brytyjskimi znajduje się centrum niżu, a z południa do centrum Europy dociera gorące powietrze zwrotnikowe. Oczywiście przełoży się to na bardzo wysokie temperatury między w naszym kraju. Szczegóły poniżej.
Pogoda na 5 dni plus weekend. Upał nadciąga do Polski
Poprzednią część prognozy skończyłem na gorących masach powietrza, więc naturalnie teraz czas, by sprawdzić co pogoda w rozpoczynającym się tygodniu przyniesie nam pod kątem temperatur powietrza. Poniżej animacja prognoz temperatury.
Poniedziałek będzie jeszcze dość chłodny, choć porównując go do weekendu, to będzie lepiej. Temperatury w wielu regionach Polski dotrą do 20-21 stopni Celsjusza. We wtorek temperatury w kraju jeszcze delikatnie wzrosną. Od południowego zachodu powoli zbliżać zacznie się do nas cieplejsze powietrze. Odbije się to na temperaturach, ponieważ już we wtorek na południu kraju temperatury powędrują w okolice 24 stopni. Znacznie chłodniej będzie jeszcze na północy, gdzie odsuwający się niż przynosił będzie jeszcze sporo zachmurzenia i znacznie chłodniejsze masy powietrza.
W środę ciepłe powietrze z południa kontynuować będzie wędrówkę na północny wschód. W związku z tym coraz cieplej robić zacznie się w całym kraju. Na południu i zachodzie środa będzie już dniem gorącym (ponad 25 stopni), jednak cieplej zrobi się również na północy i północnym wschodzie. W czwartek w południowej część kraju pojawi się upał.
Najcieplej w czwartek będzie w centrum i na południu kraju, gdzie temperatury sięgać mogą 32-33 stopni Celsjusza. Nadal najchłodniej będzie na północy kraju, gdzie nie dotrą gorące masy powietrza. W czwartek na północy Polski nadal maksymalnie 20 stopni. Różnica temperatury w Polsce będzie zatem całkiem spora. W piątek upalne masy powietrza przeniosą się na południowy wschód. W pasie od Podlasia przez Lubelszczyznę, Podkarpacie i Małopolskę. Nieco chłodniej będzie już na zachodzie kraju gdzie prawdopodobnie wkroczy strefa frontu atmosferycznego. O tym za moment, zobaczmy co pogoda na 5 dni przyniesie nam w końcówce przyszłego tygodnia.
Opady dość szybko wrócą do Polski
Przyszły weekend będzie w Polsce bardzo ciepły. Na wschodzie panował będzie upał, ale i na zachodzie na temperatury nie będziemy wcale narzekać. W sobotę i niedzielę temperatury praktycznie w całym kraju przekroczą 23-24 stopnie Celsjusza, nawet na zachodzie i północy, gdzie wedle obecnych map będzie „najchłodniej”. Widzimy zatem, że pogoda na 5 dni i weekend przyniesie nam powiew lata w Polsce. Czy ostatni w tym roku. Tak silny, prawdopodobne, jednak dziś nie wybiegajmy z prognozami poza przyszły weekend. Sprawdźmy co przyniesie nam pogoda w sprawie opadów.
Na zakończenie dzisiejszej prognozy sprawdźmy co pogoda na 5 dni przyniesie nam w obszarze zachmurzenia i opadów. Tak jak wspominałem, w poniedziałek i wtorek północ kraju nadal znajdowała będzie się pod wpływem wyżu, który odsuwa się na wschód od Bałtyku. Tutaj opady wciąż będą występować, choć we wtorek powinny być to już opady raczej zanikające. W środę bez opadów, jednak już w czwartek z zachodu wkroczy do nas strefa zachmurzenia związana z frontem atmosferycznym.
Na froncie atmosferycznym w czwartek prawdopodobnie dojdzie do rozwoju płytkiego, lecz aktywnego niżu. Może przynieść to dynamiczną aurę w czwartek i piątek. W kraju pojawi się sporo opadów, wystąpią też burze, przy czym na chwilę obecną wszystko wskazuje na to, że pogoda będzie groźniejsza na zachodzie Polski. Burze i opady przelotne pojawią się w Polsce również w przyszły weekend. Zbyt wcześnie, bym określił Wam dokładnie, gdzie w przyszły weekend dokładnie wystąpią opady i burze, jednak na ten moment widać, że pogoda w drugiej połowie tygodnia stanie się dynamiczna.
Widzimy zatem, że pogoda na 5 dni plus przyszły weekend przyniesie nam powiew lata w Polsce. Od połowy tygodnia w kraju znów zrobi się gorąco, a w czwartek, czy piątek zanotujemy nawet dni upalne. Od połowy tygodnia powiew lata przyniesie również burze. O tym gdzie i kiedy pogoda może być niebezpieczna będziemy oczywiście informowali na bieżąco we wpisach codziennych. Na zakończenie polecam jeszcze do zapoznania się z prognozą pogody na cały wrzesień.