Nadszedł czas w którym mogę spokojnie pisać dla Was o bardzo wysokich temperaturach powietrza. W kontekście naszego kontynentu, ale także naszego kraju. W dzisiejszej wpisie popatrzymy gdzie w Europie pojawi się upał. Przeanalizujemy oczywiście również prognozy temperatury dla Polski, by zobaczyć, jak długo czekają nas jeszcze fajne, letnie wartości temperatury. Zapraszam więc na dzisiejszą, gorącą prognozę pogody. Przeważać będą mapy temperatury. Zaczynamy jednak od sytuacji synoptycznej. Dlaczego w Europie jest i jeszcze jakiś czas będzie tak gorąco?
Upał w Europie. Gorące masy powietrza. Przyczyny
Na wstępie dzisiejszej prognozy sprawdźmy czym spowodowany będzie napływ ciepłych mas powietrza w wiele regionów kontynentu. Sprawdzimy również dlaczego w naszym regionie w przyszłym tygodniu zrobi się chłodniej.
Powyżej sytuacja synoptyczna na niedzielę 3 maja. Jest to sytuacja idealna dla silnego ocieplenia i napływu ciepłych mas powietrza do wielu regionów Europy. Na wschodzie kontynentu rozciąga się obszar wysokiego ciśnienia. Po jego południowej i zachodniej stronie dochodzi do napływu ciepłych mas powietrza znad Półwyspu Arabskiego. Cały zachód Europy znajduje się pod wpływem ośrodków niskiego ciśnienia. Burze w niedziele szalały będą od Iberii, przez Francję po kraje Beneluksu. Deszczowo w Danii i na północy Niemiec. Dla nas niże z zachodu Europy oznaczają obecnie jedno. Jeszcze silniejszy napływ ciepłych mas powietrza. O tym z jak silnym napływem ciepłych mas powietrza będziemy mieli do czynienia, niech świadczy mapa rozkładu mas powietrza w wyższych partiach troposfery.
Powyżej mapa z rozkładem mas powietrza na wtorek 5 maja. Widzimy, że większa część kontynentu znajdowała będzie się pod wpływem bardzo ciepłych mas powietrza z południa. W końcówce pierwszej połowy miesiąca ten napływ mas powietrza jeszcze się nasili. Sprawdźmy, czym to będzie skutkowało.
Upał pojawi się w Europie w pierwszej połowie maja
Wiemy już jak wyglądała będzie sytuacja synoptyczna i rozkład mas powietrza nad Europą w pierwszej połowie maja. Sprawdźmy teraz jak przełoży się to na prognozy temperatury. Poniżej animacja prognoz temperatury dla Europy do połowy maja.
W niedzielę 3 maja wysokie temperatury powietrza „rozleją się” po niemal całej Europie. Nieco chłodniej na krańcach zachodnich, gdzie na pogodę wpływały będą niże atlantyckie. Nasz region będzie najcieplejszym na całym kontynencie. Temperatury w Polsce, czy w Niemczech docierać będą do 28 stopni Celsjusza. Jednak upał w naszym regionie raczej nie wystąpi. Bardzo ciepły będzie również poniedziałek w naszym regionie, a ciepłe masy powietrza rozleją się również na Europę Wschodnią. Wtorek i środa to podział na wschód będący pod wpływem ciepłych mas powietrza i zachód, który za frontem atmosferycznym znajdzie się pod wpływem mas chłodniejszych. W środku tygodnia granica pomiędzy tymi masami powietrza (czyli front atmosferyczny) przebiegał będzie między innymi nad Polską.
Powyżej mapa z prognozą temperatury na połowę maja. Podczas gdy na zachodzie i częściowo w centrum Europy zrobi się chłodniej, na południu kontynentu panował będzie upał. Temperatury powyżej 30 stopni notować będą mieszkańcy Bałkanów, Grecji, Turcji i południa Włoch. Lokalnie termometry wskazywać będą w Europie nawet 35 stopni Celsjusza. To już iście letnie wartości temperatury.
Prognozy temperatury dla Polski. Letnie wartości temperatury w naszym kraju
Wiemy już jakie temperatury panowały będą do połowy maja w Europie. Sprawdźmy zatem, jak wyglądało będzie to dokładnie dla naszego kraju. Rzadko to robię w swoich prognozach, jednak wiadomości, jakie Wam tu dziś przekazuję są tak dobre, że postanowiłem przygotować dla Was drugą animację prognoz temperatury. Tym razem już konkretnie dla naszego kraju.
Niedziele i poniedziałek upłyną nam w bardzo wysokich temperaturach powietrza. W niedzielę na zachodzie kraju termometry pokazywać mogą nawet 28-29 stopni Celsjusza. Upał w Polsce? Niewykluczony, jednak jeśli termometry pokażą trzydziestki u nas w kraju to tylko lokalnie. W poniedziałek, wysokie temperatury powyżej 25 stopni pojawią się już w całej Polsce, jednak szans na upał raczej nie mamy. We wtorek odczujemy już wpływ frontu atmosferycznego na zachód i północ kraju. W tych regionach zrobi się chłodniej. Środa podzieli kraj na gorący wschód i chłodny zachód oraz północ. Czwartek to już niższe temperatury w całym kraju. Końcówka tygodnia już z nieco niższymi temperaturami powietrza, ale wciąż piszemy tu o wartościach temperatury powyżej 20 stopni Celsjusza.
Okres od 10 do 15-16 maja upłynie nam prawdopodobnie pod znakiem frontów atmosferycznych, a co za tym idzie niższych temperatur. Pocieszam jednak sadowników. Nie widać już przymrozków na mapach temperatury. Nawet słynnych „trzech ogrodników” (12-14 maja) prawdopodobnie nie przyniosą nawet bardzo lokalnych przymrozków. To dobre wieści. Mróz w końcówce kwietnia dał się nam wystarczająco we znaki. Już podziękujemy. Teraz interesuje mnie już bardziej upał, niż temperatury w okolicach zera. Przeczytaj również: Groźne załamanie pogody uderzy w Polskę