Wracamy do szukania wysokich temperatur powietrza, ponieważ pogoda w Polsce w ostatnich dniach znów nie rozpieszcza, jeśli chodzi o ten parametr pogody. Świetnie wygląda to w kraju pod kątem opadów. Deszczu pada ostatnio dość dużo i to w różnych regionach. Znacznie spada ryzyko suszy i pożarów lasów, których przecież mieliśmy już w tym roku kilka. Jednak czy umiarkowanie ciepły początek czerwca oznacza dla nas chłodne lato? Sprawdzimy prognozy również pod tym kątem. Zacznijmy jednak od wizyty w regionie, w którym upał staje się nieznośny.
Upał do 50 stopni Celsjusza w tym regionie Świata
W historii naszego portalu kilkukrotnie pisałem już o tym jak to byłem na urlopie w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Nie piszę tego po to by się chwalić, tym bardziej, że w tamtym regionie wcale mi się nie podobało, a sam Dubaj nie raz określałem mianem „g..a opakowanego w złoty papierek”. Za każdym razem pobyt w Emiratach wspominam ze względu na panujące tam temperatury. Wszystko było dobrze dopóki urlop spędzałem przy basenie, ewentualnie na plaży (oczywiście sztucznej). Jednak każda wycieczka do miast była dla mnie wtedy istnym koszmarem. Temperatury w czasie mojego pobytu oscylowały w okolicach 40-44 stopni Celsjusza. Uwierzcie, w mieście, w pełnym słońcu nie dało się funkcjonować. Spójrzmy na mapę z prognozą temperatury dla tamtego regionu na sobotę 6 czerwca.
W południowej części Półwyspu Arabskiego oraz w Iranie, Pakistanie, czy Indiach temperatury w weekend zdecydowanie przekraczały będą 45 stopni Celsjusza. To są już temperatury, w których Europejczyk ma zdecydowane trudności z funkcjonowaniem poza klimatyzowanymi pomieszczeniami. Najwyższe temperatury panują obecnie na południu Arabii Saudyjskiej, w Omanie oraz na południu Iranu, Pakistanu oraz na północnym zachodzie Indii. W najbliższym czasie upał w tym regionie jeszcze będzie się nasilał.
Powyżej mapa z prognozą temperatury na okolice połowy czerwca. Widzimy, że w całym regionie temperatury na poziomie 50 stopni Celsjusza staną się normą. Wszystko wskazuje więc na to, że lato w tamtym regionie będzie tradycyjnie koszmarnie upalne. Zobaczmy jak wyglądają prognozy dla Europy.
Czy upał w Europie stanie się równie silny?
Oczywiście upał równie silny, jak na Bliskim Wschodzie to w Europie nam nie grozi. Sprawdźmy jednak, czy i gdzie na naszym kontynencie temperatury mocno poszybują ku górze. Poniżej animacja prognoz temperatury dla naszego kontynentu na najbliższe kilkanaście dni.
Weekend w Europie nie będzie bardzo gorący. Upał występował będzie praktycznie wyłącznie na południu Półwyspu Iberyjskiego. W pozostałych regionach na kontynencie trzydziestki na termometrze nie powinny się pojawiać. Przykładowo w niedzielę, powyżej 25 stopni Celsjusza będzie w większości regionów na południu, w centrum i na wschodzie Europy. Jednak upał występował będzie tylko na południu Hiszpanii i Portugalii. W przyszłym tygodniu napływ ciepła nad regiony południowe Europy nasili się. Upał występował będzie praktycznie w całym pasie od Hiszpanii, przez południe Francji, Włochy, po Grecję i Turcję. Nie zmieni to jednak rozkładu temperatury w naszej części Europy. W najbliższych dniach w Europie Centralnej nadal będzie ciepło, ale nie gorąco. Na silniejszy upał zanosi się dopiero na początku drugiej połowy czerwca.
Powyżej widzimy mapę z prognozą temperatury na 17 czerwca. Widzimy tu idealny napływ gorących mas powietrza z południowego zachodu do centrum kontynentu. Spodziewamy się, że w tym czasie znad Atlantyku do Europy nasuwać będzie się rozległy niż (stąd silny napływ ciepła), jednak dziś nie o niżu, a o temperaturach. Skutkiem napływu będzie, że w drugiej połowie czerwca silny upał pojawiać zacznie się w całej Europie Zachodniej i częściowo w centrum kontynentu. Jak przełoży się to na temperatury w naszym kraju. Zobaczmy.
Prognoza temperatury na czerwiec dla Polski
Weekend przyniesie nam przyjemne, letnie temperatury powietrza, jednak upał w kraju z pewnością nie wystąpi. W sobotę i w niedzielę spodziewamy się raczej wartości temperatury w okolicach 24-25 stopni Celsjusza. Przy czym w niedzielę takich wartości temperatury spodziewać możemy się we wschodniej połowie kraju, ponieważ na zachód Polski wkroczy już front atmosferyczny przynosząc załamanie aury i ochłodzenie. Nie będą to silne spadki temperatury, jednak w niedzielę na zachodzie, a w poniedziałek w całym kraju termometry wskazywać będą tylko lekko ponad 20 stopni. We wtorek napłynie do nas znacznie cieplejsza masa powietrza. Lokalnie w centrum i na wschodzie temperatury powietrza mogą sięgać 27-28 stopni Celsjusza. Upał nadal nie wystąpi, tym bardziej, że już we wtorek do kraju dotrze kolejny front atmosferyczny przynosząc burze, nawałnic i ochłodzenie podąrzające z zachodu na wschód kraju. Druga połowa przyszłego tygodnia nie przyniesie bardzo wysokich temperatur w kraju. Gorące, zwrotnikowe masy powietrza mają dotrzeć do nas dopiero w weekend 13-14 czerwca.
Powyżej mapa z prognozą temperatury na niedzielę 14 czerwca. W kraju zrobi się naprawdę gorąco. Wedle powyższej prognozy, w południowej i wschodniej części kraju pojawić może się upał. Termometry w Polsce miałyby pokazać ponad 30 stopni na Podkarpaciu, Lubelszczyźnie, Ziemi Świętokrzyskiej, czy Mazowszu. Poczekajmy jednak, do tej prognozy pozostało jeszcze sporo czasu. Przeczytaj również: Prognoza pogody na weekend 5-7 czerwca. Sporo burz nad Polską