Upał wraca do Polski. Tropikalny żar do 32 stopni Celsjusza. Na jak długo wracają wysokie temperatury

Czwartek przyniesie nam ochłodzenie nad Polską. Jednak jak się okazuje, nie na długo, ponieważ gorące masy powietrza przyniosą ponowny upał już w piątek. We wpisie sprawdzimy, dlaczego w regionie znów zrobi się gorąco oraz na jak długo wysokie temperatury wracają do Polski.

Upał wraca do Polski. Czym będzie spowodowany ?

Na początek spójrzmy na mapę z sytuacją synoptyczną dla Europy. Widać na niej, że z zachodu w nasz region zbliża się kolejny niż. Pierwszy z nich, w piątek po południu dotrze w okolice Danii.

Upał wraca do Polski. Sytuacja synoptyczna w Europie
Upał wraca do Polski. Sytuacja synoptyczna

Przed niżami powróci silny napływ gorących, zwrotnikowych mas powietrza z południa kontynentu. Napływ gorących mas powietrza obejmie nie tylko Polskę, ale również cały obszar Europy Centralnej. Upał na południu utrzymuje się przez cały czas. W pasie od Grecji, przez Włochy, po Bałkany i Turcję temperatury w czwartek przekraczały wciąż 35 stopni Celsjusza. W piątek gorące masy powietrza wkroczą również w nasz region.

Upał i gorące masy powietrza wracają do Polski
Upał wraca do Polski. Napływ gorących mas powietrza z południa w piątek 21 czerwca

Widzimy jak sięga nas „zatoka” gorących, zwrotnikowych mas powietrza z południa Europy. Skoro już wiemy dlaczego upał wróci w nasz region, sprawdźmy jak ciepło zrobi się w Polsce oraz na jak długo wracają wysokie temperatury powietrza. Przeczytaj również: Ochłodzenie w Polsce. Jak będzie długie ?

Na jak długo zrobi się gorąco w Polsce i regionie?

Po chłodniejszym czwartku, piątek znów przyniesie nam bardzo wysokie temperatury w Polsce. Przygotowałem dla Was animację prognoz temperatury na najbliższe dni. Spójrzmy.

Upał wraca do Polski. Na jak długo?

Podczas gdy w czwartek maksymalne temperatury w Polsce to raptem 22-23 stopnie Celsjusza, w piątek znów lokalnie w kraju pojawią się „trzydziestki”. Najwyższe wartości temperatury odnotujemy na południowym zachodzie. Na Ziemi Lubuskiej, Dolnym Śląsku, czy Opolszczyźnie termometry wskażą nawet 32 stopnie. Niewiele chłodniej, bo do 28 stopni będzie na pozostałych obszarach kraju. Najchłodniej na północnym wschodzie, gdzie zwrotnikowe masy powietrza dotrą najpóźniej. W sobotę upał wypchnięty zostanie na wschód od Polski, czemu towarzyszyć będzie niebezpieczna pogoda. O tym jednak za moment. Weekend i przyszły tydzień przyniosą nam przyjemne, letnie temperatury powietrza, jednak upał prawdopodobnie już nie wystąpi.

Wysokie temperatury na koniec przyszłego tygodnia wrócą do Polski
Wysokie temperatury wrócą dopiero na koniec przyszłego tygodnia

Ponowną szansę na wartości temperatury powyżej 30 stopni widać dopiero w okolicach przyszłego piątku. To jednak bardzo odległy termin w prognozach. Nie przywiązywałbym szczególnej uwagi do dokładnych wartości temperatury w prognozach na termin odległy o ponad tydzień. Ważne jest, że w prognozach widać trend na utrzymania komfortowych, letnich temperatur powietrza do końca czerwca. A co z opadami?

Nie tylko upał wróci do Polski. Przed nami kolejne silne burze

Pisałem powyżej, że bardzo wysokie temperatury powietrza wrócą do nas w piątek. Pisałem także, że w sobotę upał zostanie wyparty na wschód od Polski. Niestety, wypieranie gorących, zwrotnikowych mas powietrza ponownie odbędzie się w sposób bardzo dynamiczny. Na piątek i sobotę prognozowane są niszczące wręcz burze.

Bardzo dynamiczne wypychanie upału w weekend w Polsce
Niszczące burze na początek weekendu w Polsce

Będzie jeszcze o tym czas napisać. Jednak już dziś ostrzegam Was przed pogodą w piątkowe popołudnie i w sobotę. Burze, które zakończą upał mogą być niszczące. Jednak na ten moment bez paniki. Wszystko opiszemy dokładnie w dedykowanych burzom wpisach.