Napływ zwrotnikowego powietrza daje się nam we znaki. Dzisiaj zgodnie z prognozami nad Polską pojawiły się bardzo groźne burze superkomórkowe. Tak dużego gradu nie obserwowano w Polsce od kilku lat.

Sondaż aerologiczny wykonany dzisiaj o 12 UTC we Wrocławiu wskazywał na występowanie dużej niestabilności powietrza, która była jednak istotnie hamowana aż do późnego popołudnia. Wraz z pojawieniem się stref zbieżności znad Niemiec doszło do rozwoju bardzo groźnych burz, które przybrały postać struktur superkomórkowych z dużym gradem.

Warunki kinematyczne były nieco gorsze niż wczoraj podczas radiosondażu w Łebie, ale kluczowa w tym przypadku okazała się duża niestabilność powietrza, która przekroczyła nawet 3000 J/kg. Tak wysoka chwiejność sprzyja bardzo silnym prądom wstępującym w chmurach Cumulonimbus.

Sondaż aerologiczny z Wrocławia wykonany w dniu 11 czerwca 2019 r. godzina 12 UTC. na kilka godzin przed wystąpieniem burz w tej części kraju. Można uznać, że jest to typowy przykład tzw “załadowanego karabinu” na obszarze Polski. Gdy burze rozwijają się szczególnie późnym popołudniem i pod wieczór. EML nie jest częstym zjawiskiem w Polsce, ale zdarza się nawet kilka razy w roku. U nas spowodowany jest napływem powietrza zwrotnikowego, szczególnie z południowego-zachodu.

Czym jest EML?

Elevated Mixed Layer (EML, uniesiona warstwa wymieszania) – Zjawisko w troposferze, czasami występujące podczas dużej niestabilności. W środkowej warstwie troposfery (najczęściej na poziomie ok. 400-800 hPa), przy dużym gradiencie pionowym temperatury (ok. 7,5 K/km i więcej) następuje napływ względnie suchego i ciepłego powietrza powstałego zwykle w niższych szerokościach geograficznych nad lądem (w Polsce powietrze te napływa z północnej Afryki), co powoduje wytworzenie się inwersji hamującej rozwój zjawisk burzowych (Cap). Dzięki temu zjawiska burzowe powstają wtedy, gdy inwersja zostanie pokonana przez konwekcję, zazwyczaj następuje to późnym popołudniem, gdy chwiejność termodynamiczna jest największa i dodatkowo zachodzą lokalne mechanizmy wspomagania konwekcji, np. konwergencja w dolnym kilometrze troposfery. Po przebiciu inwersji przez bańkę ciepłego i wilgotnego powietrza dochodzi do gwałtownego rozwoju zjawisk burzowych. Komórkom burzowym towarzyszą gwałtowne prądy wstępujące, a suche warstwy w środkowej troposferze oraz duży pionowy gradient temperatur sprzyjają powstawaniu silnych zjawisk downburst, potężnych gradobić, a czasami nawet trąb powietrznych (o ile poniżej inwersji występują sprzyjające warunki dla rozwoju trąb powietrznych). EML stanowi szczególne zagrożenie, gdy w troposferze występują warunki do rozwoju zorganizowanych układów burzowych (jest obecny wzmożony poziomy przepływ powietrza powodujący duże uskoki pionowe wiatru) – czytamy w słowniku na http://lowcyburz.pl/slownik-skywarn-polska/elevated-mixed-layer/

Hodograf nie wyglądał tak imponująco jak wczorajszy z Łeby. Warunki kinematyczne były również dużo słabsze

Dla porównania wczorajszy hodograf uzyskany dzięki sondowaniu atmosfery w Łebie na kilka godzin przed wystąpieniem poważnego załamania pogody w tej części kraju, gdzie rozwinęły się liczne burze superkomórkowe i przeszedł mezoskalowy układ konwekcyjny z wbudowanymi burzami zawierającymi rotującymi prądami wstępującymi.

Burze superkomórkowe przemieszczały się na ogół wolno z południa na północ, z niewielkim odchyleniem na północny-wschód. Oprócz opadów bardzo dużego gradu na trasie tych silnych burz zawierających mezocyklon występowały nawalne opady deszczu, prowadzące do rozległych zalań. Z informacji podawanych przez lokalne portale wynika, że poszkodowany został bardzo poważnie Gorzów Wielkopolski, gdzie burza spowodowała wystąpienia silnych podtopień.

Na szczęście według aktualnych zobrazowań radarowych burze nieco słabną, ale pomimo późnej pory mogą mieć potencjał do generowania opadów gradu. Jednak nie on dużej wielkości. Przeważnie wielkość gradzin nie powinna przekraczać od 2 cm do 4 cm.

Na trasie silnych superkomórek burzowych wystąpiły opady bardzo dużego gradu o średnicy od 6 cm do 10 cm. Tak dużych gradzin nie obserwowano w Polsce przynajmniej od 2011 oku.

Miejscami na zachodzie Polski może grzmieć całą noc. Szczególnie na Ziemi Lubuskiej, Pomorzu Zachodnim. W środę zachód naszego kraju nie odpocznie od gwałtownych burz. Więcej informacji z rana.

BIEŻĄCE POŁOŻENIE BURZ PONIŻEJ

(fot. ilustracyjne( Superkomórka burzowa wygenerowała opad niezwykle gęstęgo i dużego gradu w miejscowości Piotrków Drugi. Fot. Monika Biernat w dniu 20.06.2016 r.

Arkadiusz Wójtowicz

2 Comments

  • Regen
    Posted 12 czerwca 2019 00:50 0Likes

    Widzę po estofexie, że wieczór będzie słoneczny, a noc tropikalna, bazując na sprawdzalności z wtorku.

  • Znafca
    Posted 12 czerwca 2019 07:52 0Likes

    A do mnie ta burza dotarła trochę później i nawet chyba małego gradu nie było.To jest ciekawe że w 1 miejscu wielki grad a z 80 km dalej chmura już mocno wypompowana i prawie nudy.

Skomentuj

Kochamy pogodę i wszystko co z pogodą jest związane. Burze, upały, czy prognozy pogody.

Strona internetowa FaniPogody używa plików cookies w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Dzięki nim możemy indywidualnie dostosować stronę do twoich potrzeb. Każdy może zaakceptować pliki cookies albo ma możliwość wyłączenia ich w przeglądarce, dzięki czemu nie będą zbierane żadne informacje. Więcej

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close