Ostatnio, podczas burzy w nocy z poniedziałku na wtorek moją miejscowość nawiedziła chyba najsilniejsza jak dotąd wichura. Wiatr, patrząc na stan drzew nocą wydawał się niszczący. Okazało się, że tej nocy powiało raptem do 80 km/h, co mimo wszystko przyniosło zniszczenia w drzewostanie. Przed nami kolejne wichury i burze, dlatego postanowiłem przygotować dla Was prognozę, w której zajmę się przede wszystkim wiatrem i zjawiskami z nim związanymi. Choć znajdzie się pewnie tu miejsce również dla choćby wzmiance o temperaturach powietrza.
Wichura w regionie. Czym będzie spowodowana?
Mocno wiało nad Polską również w środę 25 czerwca. Nie była może to wichura z definicji (ponad 90 km/h), jednak wiatr dawał się we znaki przez niemal cały dzień. Czwartek przyniesie nam odpoczynek od silnego wiatru, jednak to, że pogoda uspokoi się w Polsce, nie oznacza, że silny wiatr odpuści w Europie. Spójrzmy na sytuację synoptyczną.
Już w czwartek dość głęboki niż wkroczy w region Wysp Brytyjskich. W zderzeniu z ośrodkiem wysokiego ciśnienia z centrum Europy niż przyniesie dość silny wiatr w wielu regionach Europy Zachodniej. Nie będą to może wichury niszczące, jednak wiatr w rejonie Wysp Brytyjskich przekraczać może 90 km/h. Równie mocno wiało będzie w Holandii, Belgii, czy na północnym zachodzie Niemiec. W regionie przechodziły będą również burze, co może jeszcze wzmagać siłę wiatru.
W piątek te strefa wiatru, wraz z burzami dotrze do Polski, jednak o tym pisał będę za chwilę. Teraz pozostańmy jeszcze w Europie, ponieważ w weekend nad północny zachód kontynentu dotrze kolejny ośrodek niskiego ciśnienia. Spowoduje to znów wzrost różnicy ciśnienia pomiędzy północą, a centrum kontynentu. Co za tym idzie, mieszkańców północy kontynentu czeka kolejna wichura.
Znów, nie będzie to może wiatr o niszczącej sile, jednak wichura, w której wiatr przekracza prędkości 100 km/h jest zawsze godna odnotowania. Zwłaszcza w lecie, kiedy to zjawiska takie nie zdarzają się tak często, jak na jesień, czy zimą.
Silna wichura również w Polsce. Gdzie i kiedy powieje najmocniej?
Wiemy już gdzie i kiedy mocniej powieje w Europie. Teraz sprawdźmy zatem, co przyniesie nam pogoda w Polsce podczas najbliższych kilkudziesięciu godzin. Zacznijmy od prognoz wiatru dla Polski na okres od czwartku do poniedziałku. Czy grozi nam silna wichura? Sprawdźmy.
Czwartek rozpocznie się spokojnie i praktycznie bezwietrznie. Dopiero w drugiej części dnia, od zachodu, porywy wiatru zaczną się nasilać. To oczywiście związane będzie z nadciągającą strefą frontu atmosferycznego. Siła wiatru na zachodzie kraju osiągać będzie 70 km/h. Nie będzie to wiatr bardzo silny, jednak w przypadku pojawienia się silniejszych burz, lokalnie na zachodzie kraju może pojawić się towarzysząca burzy wichura z wiatrem ponad 90 km/h.
W piątek strefa silnego wiatru obejmie już cały kraju. Siła wiatru na nizinach przekraczać będzie 70 km/h, choć w burzach oraz na terenach górskich i nad morzem wichura może być silniejsza, a wiatr wiać może z prędkością nawet ponad 90 km/h. W przypadku wykształcenia się nad Polską większej strefy burz w postaci liniowej, wiatr może wiać lokalnie z jeszcze większą siłą. O tym jednak będzie jeszcze czas napisać w dedykowanej burzom, piątkowej, porannej prognozie pogody.
W sobotę wiało będzie na wschodzie Polski. Siła wiatru osiągać będzie ponad 60-70 km/h. To kolejny weekend z silniejszym wiatrem w Polsce Wschodniej. Dawno nie pamiętam tak wietrznego pierwszego półrocza na wschodzie kraju. Dobrze, że do tego częściej niż zwykle notujemy opady. Są więc szanse, że w tym roku, przynajmniej w pierwszej części lata unikniemy suszy w Polsce.
W kraju wiało będzie również w niedzielę. Nie będzie to może wichura bardzo silna, jednak wiatr znów będzie zaburzał pogodę wiejąc z prędkością 60-70 km/h. To są już porywy, które obniżają temperatury odczuwalne do nieprzyjemnych wartości. Z pewnością ciężko jest urządzić piknik, choćby nad wodą przy wietrze wiejącym z prędkością ponad 60 km/h. Mimo to, trzymam kciuki, by weekend był dla Was udany.
Dynamiczna pogoda na przełomie czerwca i lipca?
Do tej pory, to wiatr i wichury były głównymi bohaterami dzisiejszej prognozy. W ostatniej jej części skupmy się na innych aspektach pogodowych, ponieważ prócz wiatru, przed nami dynamiczna pogoda pełna burz i opadów. Front atmosferyczny dotrze na zachód kraju już w czwartek. Wraz z frontem do Polski dotrą silniejsze burze. Załamanie pogody w Polsce postępowało będzie w piątek.
W piątek nad Polską pojawi się mnóstwo burz. Będą to w większości zjawiska izolowane, lokalne, jednak nie wyklucza się, że po południu burze połączą się w większy układ burzowy nad wschodnią Polską.
W sobotę oraz w niedzielę pogoda uspokoi się w znacznym stopni. Kraju dostawać zacznie się pod wyż. Co prawda, jak wspominałem powyżej, wiatr nam nie odpuści do końca weekendu. Za to na niebie pojawi się więcej bezchmurnego nieba. Zresztą, o pogodzie na weekend pisał będę w piątkowej prognozie pogody weekendowi właśnie poświęconej. Miłego dnia ! Uważajcie na ten silniejszy wiatr, choć mam nadzieję, że nie będzie wiało tak mocno, by powodować szkody.