Niestety, pogoda nie da nam wytchnienia. Po minimalnie spokojniejszej niedzieli, w Boże Narodzenie w Polskę uderzy kolejna wichura. Siła wiatru znów dochodzić może do 100 km/h na lądzie. Na Bałtyku ponownie silny sztorm. Zapraszam na szczegółowy opis nadchodzącego załamania pogody.
Kolejna wichura w regionie. Czym będzie spowodowana?
Mam nadzieję, że nasza strona prócz „straszenia Was” silnym wiatrem, również ostrzega i edukuje. Stali czytelnicy z pewnością obudzeni w środku nocy wiedzą już, że wichura w naszym regionie zawsze spowodowana jest przechodzącym w regionie niżem.

Powyżej sytuacja synoptyczna na poniedziałek. Widzimy, że nad Bałtykiem znajduje się centrum niżu z ciśnieniem w okolicach 960 hPa. Niż o imieniu Abdul podąża niemal tą samą trajektorią jak jego poprzednik, który przynosił nam dynamiczną pogodę w piątek i sobotę. Znów po południowej stronie niżu obserwujemy bardzo dużą różnicę ciśnienia. Sytuacja jest niemal analogiczna jak na początku weekendu.

Widzimy, że strefa gęsto ułożonych izobar pokrywa się idealnie ze strefą najsilniejszego wiatru. Wichura tym razem nie będzie aż tak potężna jak podczas przechodzenia orkanu Pia, ale wiatr w Europie nadal sięgał będzie 100 km/h. Strefa najsilniejszych porywów wiatru rozciągać będzie się od Wysp Brytyjskich, przez Danię, Niemcy, po Polskę i Ukrainę.
Wichura w Boże Narodzenie nad Polską. Przebieg zjawiska
Wiemy już co będzie przyczyną silnego wiatru w poniedziałek i wtorek. Zobaczmy zatem jaki przebieg będzie miała wichura w regionie i kiedy spodziewać możemy się uspokojenia aury.
Niedziela 24 grudnia przyniosła uspokojenie w pogodzie. Dokładnie to niedzielne przedpołudnie, ponieważ w godzinach popołudniowych od zachodu nad Polskę nasunęła się strefa podwyższonego gradientu ciśnienia. W związku z tym z każdą godziną rosła oczywiście również siła wiatru. Mocno wiało już w Noc Wigilijną. Wydaje się jednak, że wichura punkt kulminacyjny osiągnie w poniedziałek 25 grudnia. Tego dnia wiatr w Polsce na nizinach wiał będzie ponad 90 km/h. Na Bałtyku i na obszarach nadmorskich wiać może nawet mocniej.

Silny wiatr zostanie z nami przez praktycznie całe Święta Bożego Narodzenia. We wtorek również spodziewamy się wiatru w granicach 80-90 km/h. Uspokojenie w pogodzie nadejdzie dopiero w środę, jednak tylko na chwilę, ponieważ w czwartek nad Bałtyk wkroczy kolejny niż atlantycki. Od czwartku w regionie kolejna wichura, a wiatr w wielu regionach kraju wiać może z prędkością ponad 80-90 km/h. Przeczytaj również: Mróz do -50 w styczniu. Koszmarna zima w Rosji
Nie tylko wiatr, ale i mnóstwo opadów
Nadciągający w nasz region niż to nie tylko silna wichura. Przykładowo w niedzielę 24 grudnia nad krajem wędrował front atmosferyczny. Bezpośrednio przed frontem uformowała się strefa intensywnych opadów śniegu. Śnieżyca jest naprawdę solidna.

Niestety, front atmosferyczny ma charakter ciepły i niesie silne ocieplenie. Dlatego też wraz z postępowaniem ciepłych mas powietrza z zachodu opady śniegu szybko przeszły w deszcz ze śniegiem i sam deszcz. Nie spodziewajmy się białych Świąt. Ocieplenie pozostanie z nami do końca tygodnia. Nad Polską występowały będą opady, ale w związku z ciepłymi masami powietrza będą to opady deszczu. To nie koniec niespokojnej pogody. Przed nami kolejne opady, ale zanim o tym uważajmy na silny wiatr. Wichura dziś i jutro lokalnie może być niebezpieczna.
