Tegoroczny długi weekend od początku przynosił niemal letnią aurę z temperaturami powyżej 25-29°C. Już w najbliższych dniach część Polski odczuje wyraźny zwrot w pogodzie i spory spadek temperatury. Najszybciej ochłodzi się na północy i zachodzie, gdzie różnica temperatur będzie ogromna. We wtorek i środę różnica temperatury sięgnie nad krajem 15°C. Spadek temperatury będzie tam wyjątkowo dynamiczny i bardzo odczuwalny.
Prognozowana wstępnie akumulacja i zasięg opadów do 15 maja 2026 r. według modelu ECMWF dla Polski
Sporo opadów z konwekcji w prognozach
Ciepłe powietrze najwolniej ustąpi właśnie we wschodniej i południowej części Polski. Dotychczas najcieplejszy dzień tego roku przypadł właśnie na niedzielę. Górskie regiony pozostały wyraźnie chłodniejsze niż reszta kraju.
Ubiegłej doby było jeszcze cieplej. Dlatego na Ziemi Lubuskiej, Wielkopolsce, Zachodniopomorskim odnotowano nawet 28–29.0°C. Najcieplej było na stacji synoptycznej w Pile, gdzie zmierzono na stacji synoptycznej aż 29°C. Pogoda zaczyna przypominać pełnię wakacji po zimnej końcówki kwietnia. Po bardzo ciepłym epizodzie przyjdzie duże ochłodzenie, ale nie wszędzie w tym samym momencie. Ciepło nie utrzyma się długo — zmiany są już coraz bliżej. Istnieje szanse, że także centrum kraju jeszcze przez chwilę utrzyma wysoką temperaturę. Istnieje ryzyko, że w tych regionach popołudniami spodziewamy się 22–26°C, a miejscami na południowym wschodzie niemal 30°C.
Prognozowana wstępnie wysokość i zasięg opadów do 13 maja 2026 r. według modelu ECMWF HRES 0.1 dla Polski
Tam aura będzie w dalszym ciągu dość spokojna i słoneczna. Jednak to się zmieni w okolicach środy i czwartku, gdy to będą tam możliwe intensywne burze. Chłodniejsze powietrze będzie coraz wyraźniej zaznaczać się w kolejnych częściach kraju.
Prognoza burzowa na poniedziałek (IMGW-PIB) dla Polski
Spory kontrast termiczny nad Polską w kolejnych dniach
Początek ochłodzenia zaznaczy się najpierw nad Bałtykiem wzdłuż gmin nadmorskich. To właśnie więc wybrzeże jako pierwsze zacznie odczuwać nowy, chłodniejszy etap pogody. W środę na całym zachodzie i północy kraju dzień może upłynąć z temperaturą najwyżej 9–15°C. Tam, gdzie pojawi się więcej chmur i deszczu, może być jeszcze chłodniej. Taka pogoda znów będzie wymagać cieplejszej garderoby. Chłodniejsza aura sprawi, że warto będzie wrócić do cieplejszego ubrania. To ochłodzenie będzie wzmacniane przez bardziej dynamiczne warunki wiatrowe i występowanie burz. Rozprzestrzenienie chłodu na całą Polskę może potrwać kilka dni. Czwartek to będzie moment, gdy ciepło ustąpi już praktycznie wszędzie i będzie poniżej progu dni gorących w całym kraju.
Prognozowany zasięg i intensywność burz nad Europą oraz możliwy ich obszar wystąpienia w okresie od 5.05.2026 r. do 6.05.2026 r. według ESSL
Od poniedziałku do czwartku codziennie burze w Polsce. Najsilniejsze od 5.05.2026 r. do 7.05.2026 r.
Zapowiada się krótkotrwały, ale wyraźny spadek temperatury w całym kraju. Na krótko cała Polska przejdzie do znacznie chłodniejszego zakresu temperatur. Miejscami na zachodzie, północy i w centrum temperatura wyniesie zaledwie 10–16°C w drugiej połowie tygodnia przejściowo. Pogoda stanie się bardziej jesienno-wiosenna: z deszczem w dzień i ryzykiem przymrozków nocą w okolicach czwartku, piątku i soboty. Głównie przy gruncie. Ochłodzenie utrzyma się przez kilka dni, aż do weekendu. Kolejne ocieplenie może nadejść około 9–12 maja, choć będzie bardziej dynamiczne pogodowo. Grad z największych burz osiągnie 2-4,5 cm, powodując szkody.
Prognozowany zasięg i wysokość opadów na 4 maja 2026 r. według modelu ECMWF HRES 0.1 dla Polski
Sporo burz i deszczu w prognozach
Wreszcie widać szansę na odejście od bardzo suchego schematu pogody. Fronty przyniosą stopniowo więcej deszczu, a lokalnie także bardziej dynamiczne zjawiska burzowe. Opady rozpoczną się na zachodzie i północy, by następnie przesuwać się w głąb Polski w poniedziałek i będą o podłożu konwekcyjnym. Później opady zaczną pojawiać się również w centrum, na południu i wschodzie. Sytuacja opadowa w marcu i kwietniu była bardzo słaba przez dominacje wyżów. Sytuacja jest na tyle zła, że w niektórych miejscach ostatni poważniejszy deszcz pojawił się wiele tygodni temu jeszcze przed nadejściem wiosny. Brak opadów coraz mocniej odbija się na środowisku. Skutkiem jest pogarszająca się sytuacja pożarowa i hydrologiczna na rzekach. Problem szybko narasta, ponieważ obok słońca pojawiły się również bardzo wysokie temperatury i pierwsze dni gorące w tym roku. Po wielu suchych tygodniach nadchodzi zmiana. Wiemy, gdzie więc popada najmocniej.
Prognozowane intensywne i groźne burze na 7 maja 2026 r., 12 UTC według modelu ECMWF dla Polski
Silne wiosenne burze w prognozach. Będą szkody
Nadchodzące dni przyniosą zwrot w pogodzie wraz z powolnym przechodzeniem frontu przez Polskę. To zachód i północ kraju jako pierwsze dostaną się pod wpływ frontu, opadów i burz. Na początku opady nie powinny być szczególnie intensywne, ale miejscami burze mogą chwilowo zwiększyć ich natężenie. Front będzie obejmować następne regiony, przesuwając się ku wschodowi. Tam, gdzie front przejdzie szybciej, deszcz ustąpi i pojawią się rozpogodzenia. W tym samym czasie wschód, południe i centrum znajdą się w bardziej deszczowej i burzowej części kraju.
Burze nadal pozostaną możliwym elementem tej bardziej wilgotnej aury. Jeśli front zwolni lub zatrzyma się nad tą częścią kraju, opady mogą okazać się bardziej intensywne. Rozpogodzenia mają pojawić się najwcześniej w weekend, lecz bez trwałej stabilizacji. Niewykluczone, że po krótkiej poprawie pogody znów pojawią się opady. Najbardziej wilgotny pas kraju rozciągnie się od południowego zachodu po centrum i północny wschód.
Prognozowany zasięg i wysokość opadów na 7 maja 2026 r., 15 UTC według modelu ECMWF HRES 0.1 dla Polski
Groźna pogoda i silne burze w kraju
Najwięcej deszczu prognozowane jest w osi biegnącej przez sporą część kraju z południowego zachodu ku centrum oraz północnemu wschodowi. Średnio spadnie około 15–45 mm, choć miejscami deszczu może być znacznie więcej do 80-90 mm do końca tygodnia. Południowy wschód powinien otrzymać umiarkowaną ilość deszczu, natomiast wybrzeże pozostanie najsuchsze. Nad morzem deszcz może okazać się jedynie symboliczny.
Prognozowana wstępnie maksymalna temperatura powietrza do 13 maja 2026 r. według modelu ECMWF dla Polski
Dynamiczna pogoda w kraju i burze
W kolejnych dniach warunki atmosferyczne będą wyraźnie bardziej niestabilne. Front zacznie rozdzielać kraj na dwa odmienne sektory pogody, jednocześnie niosąc coraz więcej deszczu i burz. Nie zabraknie dużych kontrastów termicznych między regionami. Większa część kraju nadal będzie mogła liczyć na słoneczny i spokojny poniedziałek. To właśnie tam od rana pojawiają się pierwsze oznaki zmiany pogody. Burzowy tydzień przed nami. Możliwe ulewy, grad i silny wiatr.
Prognozowane intensywne i liczne burze na 7 maja 2026 r. według modelu ECMWF dla Polski
Opady i grzmoty zaznaczą się dziś przede wszystkim w tej części kraju. Zjawiska nie powinny mieć dużej intensywności i obejmą niewielki obszar. Zjawiskom tym może towarzyszyć intensywniejszy deszcz i wiatr do około 60-70 km/h. Najbardziej aktywny burzowo etap dopiero przed nami. Burze nie pozostaną lokalnym epizodem, lecz będą stopniowo obejmować coraz więcej regionów. Jednak we wtorek burze pozostaną jeszcze bardziej ograniczone przestrzennie, ale w środę ich zasięg ma być znacznie większy. Burzowa aktywność zacznie się rozszerzać z zachodu i Pomorza na pozostałą część Polski.
Prognozowany zasięg burz na 7 maja 2026 r. według modelu ECMF dla Polski
Groźna pogoda i silne burze w regionie
Wschód, centrum i południowy wschód przejmą wtedy główną strefę aktywności burzowej. Pod koniec tygodnia to te regiony będą najbardziej narażone na burzową pogodę. Wtedy zjawiska mogą lokalnie mieć już wyraźnie gwałtowny charakter. Zjawiskom tym mogą towarzyszyć wszystkie najgroźniejsze elementy burzowej pogody. Podtopienia, zalania, grad i bardzo silny wiatr będą realnym zagrożeniem. Na ustąpienie tej bardziej niespokojnej pogody przyjdzie poczekać jeszcze kilka dni. Prawdopodobnie w okolicach mijającego tygodnia. Pogoda będzie zróżnicowana nie tylko pod względem burz, ale także temperatury. Temperatury zaczną się mocno różnić w zależności od położenia względem frontu. Pomorze pozostanie wyraźnie chłodniejsze, z temperaturą tylko 8–15°C. Szczególnie w okolicach wtorku i środy.
Po przejściu frontu na Pomorzu nie będzie już mowy o wysokich temperaturach — dzień przyniesie tam najwyżej kilkanaście stopni. Im dalej od północy i zachodu, tym większa szansa na wyższą temperaturę. Na południowym wschodzie i wschodzie nadal będzie niemal gorąco, bo z temperaturą sięgającą 25-29°C. W drugiej części tygodnia cały kraj znajdzie się już w chłodniejszej masie powietrza. Od czwartku na kilka dni poniżej progu dnia gorącego. Niewykluczone, że jeszcze w maju wystąpią pierwsze dni upalne na stacjach synoptycznych IMGW-PIB w Polsce.
Źródło: Fanipogody.pl, wxcharts.com, essl.org, modele.imgw.pl, Burza-Alert-IMGW-PIB