W Europie mamy do czynienia z dość ciekawą sytuacją barycznej. Na wschodzie rozwinął się silny, rozległy wyż. Blokuje on wolny przepływ niżów z zachodu na wschód Europy. Niże, wraz z frontami atmosferycznymi docierają z zachodu nad kontynent, jednak zostają blokowane w centralnych regionach Europy. Stąd też obserwujemy dość silne załamanie pogody w regionie. O tym będzie dzisiejszy wpis.
Załamanie pogody w Europie. Przyczyny baryczne
We wstępie wspominałem o ciekawej sytuacji barycznej nad Europą. Spójrzmy na aktualną mapę z rozkładem ośrodków barycznych.
Kluczowym na powyższej mapie jest wyż ze wschodu Europy. To właśnie położenie tego wyżu powoduje dwie rzeczy. Pierwszą jest, że niże docierają tylko do centrum Europy, po czym „utykają” w pułapce wypełniając się w naszym regionie. Drugim skutkiem wyżu ze wschodu jest napływ ciepłych, zasobnych w wilgoć mas powietrza do centrum i na wschód kontynentu. To ciepłe powietrze „zderza się” z powietrzem chłodniejszym, zaciąganym przez niże, co powoduje rozwój bardziej dynamicznej pogody.
Widzimy, że pomiędzy przykładowo Polską Wschodnią a Niemcami mamy w najbliższych dniach różnicę temperatury rzędu kilkunastu stopni Celsjusza. To dużo. Sprawdźmy teraz co z tego wyniknie.
Załamanie pogody w Europie. Burze i mnóstwo opadów w najbliższych dniach
Na początek prześledźmy sobie animację prognoz opadów dla Europy. Dobrze zobrazuje to sytuację, że niże z zachodu swobodnie docierają do Europy Centralnej, jednak tu „blokowane” są przez wyż ze wschodu.
Podczas gdy na wschodzie panuje dobra, słoneczna aura, w centrum kontynentu opadów będzie bardzo dużo. Z jednej strony to dobrze, bo widmo suszy pojawia się coraz śmielej w Europie. Z drugiej jednak strony większość opadów, będą to opady pochodzenia konwekcyjnego. Ponieważ opady burzowe są intensywne, lecz krótkotrwałe, niekoniecznie poprawiają sytuację hydrologiczną. Choć przyznać należy, że sumy opadowe dla Europy od środy do końca weekendu wyglądają naprawdę zadziwiająco.
Podczas gdy w pierwszej połowie maja opadów było bardzo mało, tak końcówka miesiąca w Europie Centralnej przyniesie nawet 200 litrów wody na metr kwadratowy. Ponieważ załamanie pogody przyniesie przede wszystkim burze i opady konwekcyjne, większość z tych opadów pochodziła będzie z gwałtownych, krótkotrwałych ulew. To powodować może nawet powodzie błyskawiczne. Te najbardziej prawdopodobne są choćby w regionie Alp, czy na południu Niemiec. Na zachodzie i południowym zachodzie pod koniec bieżącego tygodnia pojawi się również silniejszy wiatr.
Widzimy, że silne porywy wiatru towarzyszyć będą przede wszystkim zjawiskom konwekcyjnym. W burzach wiać może lokalnie nawet ponad 90 km/h. Lokalnie nie można wykluczyć uderzeń wiatru o sile przekraczającej 100 km/h. Widzimy więc, że załamanie pogody będzie trwało w części Europy do końca maja. Sprawdźmy teraz co czeka nas w pogodzie w Polsce.
Bardzo dynamiczna pogoda w Polsce w najbliższych dniach
Od środy (właściwie to od wtorku) front atmosferyczny zaczął oddziaływać na pogodę w Polsce. W kolejnych dniach sytuacja ta będzie występowała nadal. Podczas gdy do Polski Wschodniej nadal napływało będzie bardzo ciepłe powietrze z kierunków wschodnich, na zachód kraju dotrą już masy powietrza nieco chłodniejsze.
Jednak to nie spadki temperatury (dodajmy, że nieznaczne) będą najważniejszym objawem załamanie pogody, które w najbliższych dniach obejmie cały kraju. Przede wszystkim chodzi o burze. Zjawiska burzowe od środy do weekendu pojawiać mogą się niemal w całej Polsce. W środę burz więcej będzie na wschodzie. W czwartek bardzo groźna pogoda szykuje się w pasie centralnym Polski. Dochodzić może tu do rozwoju wielokomórkowych układów burzowych, które nieść będą ulewy, silny wiatr i gradobicia.
W sobotę nad Polską przemieszczał będzie płytki, lecz aktywny niż. Przyniesie on rozwój kolejnych silnych burz. Komórkom burzowym prócz opadów gradu i nawalnego deszczu towarzyszyć będą również intensywne porywy wiatru. Lokalnie wiatr wiać może w burzach ponad 80 km/h. Aura nie uspokoi się również w niedzielę. Na koniec weekendu burz więcej będzie na wschodzie Polski. Jako że mamy końcówkę miesiąca, polecamy zapoznać się z naszą długoterminową prognozą pogody na cały czerwiec 2024. Wszystko wskazuje na to, że kolejny miesiąc przyniesie nam równie dynamiczną i gorącą aurę.