W niedzielę Polska znajdzie się pod oddziaływaniem wielocentrycznego niżu przemieszczającego się nad Bałtykiem i terytorium Szwecji. Układy te obejmą swoim zasięgiem większą część kraju, przynosząc pochmurną pogodę z chwilowymi rozpogodzeniami. Znajdujemy się w zasięgu cyrkulacji strefowej atmosfery. Miejscami w drugiej części dnia na zachodzie, południowym zachodzie, centrum i wschodzie utworzyły się burze. W wielu regionach pojawią się zarówno przelotne, jak i dłużej utrzymujące się opady deszczu o natężeniu od słabego do umiarkowanego. Z zachodu napłynie chłodniejsze, polarnomorskie powietrze, które obniży temperatury, choć wartości pozostaną dodatnie.
Prognoza sytuacji barycznej na 26.10.2025 r., 12 UTC dla Europy i obszarów przyległych według DWD
W niedzielę zapowiadaliśmy dynamiczną i niżową pogodę. W minionych godzinach burze pojawiły się w rejonie Wrocławia, grzmiało także na Górnym Śląsku, Ziemi Łódzkiej, Wielkopolsce. Z biegiem godzin strefa przelotnych opadów konwekcyjnych i burz na linii zbieżności przesuwać ma się na wschód. U schyłku dnia większość z nich zaniknie i pozostaną tylko lokalne konwekcyjne opady deszczu.
Wyładowania atmosferyczne zanotowane w ciągu minionych 14 godzin przez detektory wyładowań Blitzortung w naszej części Europy
Zjawiska burzowe w naszym regionie
W minionych godzinach na przesuwającej się z zachodu w kierunku centralnej Polski strefie konwergencji wiatru rozwija się rozległa konwekcja, miejscami przybierająca formę burz. Najaktywniejszy układ burzowy w formie liniowej obserwowany jest obecnie na granicy Mazowsza i Kujaw, natomiast pojedyncze burze formują się również w rejonie północnej Częstochowy oraz Ziemi Łódzkiej. Przejściu burz i przelotnych opadów deszczu towarzyszy wiatr osiągający miejscami prędkość 65–80 km/h. Opady nie są silne — ich intensywność wynosi średnio 4–6 mm/h. W obrębie centralnej Polski lokalnie notuje się opady drobnego gradu lub krupy śnieżnej. Zarówno burze, jak i przelotne deszcze mogą utrzymywać się do końca dnia, jednak bez wyraźnego wzrostu aktywności. Strefa opadów i konwekcji z burzami przesuwa się na wschód. Jednak bliżej zachodu słońca obserwowany będzie spadek aktywności burzowej i w pierwszej części nocy zjawiska konwekcyjne będą ustawać.
Zdjęcie satelitarne z godziny 14:45 czasu lokalnego wraz z nałożonymi wyładowaniami atmosferycznymi w Polsce
Burzowa pogoda w kraju i silny wiatr. Pogoda kształtowana przez cyrkulacje atlantycką
Z prognoz modeli pogodowych wynika, że w kolejnych godzinach na zachodzie kraju stopniowo zaczyna dominować strefa frontu okluzji, przynosząca miejscami ciągłe opady deszczu o umiarkowanym natężeniu, do około 5 mm/h. Co więcej wraz z jej przechodzeniem wiatr będzie się nasilał — po południu i wieczorem porywy mogą osiągać 65–75 km/h, szczególnie w pasie województw zachodnich – poinformowali synoptycy Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej – Państwowego Instytutu Badawczego.
Dane radarowe z godziny 15:10 czasu lokalnego wraz z nałożonymi izobarami i strefami opadów nad krajem, 26 października 2025 r.
W niedzielne popołudnie oraz wieczorem prognozowane jest zachmurzenie umiarkowane do dużego. Obserwowana ma być niżowa pogoda. Miejscami pojawią się konwekcyjne, przelotne opady deszczu, a w wyższych partiach gór możliwe są opady mieszane — deszczu ze śniegiem oraz samego śniegu. Natomiast wysoko w Sudetach, szczególnie na większych wysokościach, spodziewany jest przyrost pokrywy śnieżnej o około 5-8 cm. Co więcej w regionach południowych, zachodnich, centralnych oraz wschodnich mogą rozwijać się kolejne lokalne burze o umiarkowanej sile.
Dodatkowo w najcieplejszym momencie dnia od 9°C na północy i miejscami na zachodzie do 13°C na południu kraju. Jednak na obszarze Przedgórza Sudeckiego termometry wskażą około 7°C. Co więcej wiatr będzie umiarkowany, chwilami dość silny, w porywach osiągający 60 km/h, a na zachodzie, południowym zachodzie i w centrum do 70 km/h, z kierunków południowo-zachodnich i zachodnich. Dodatkowo w rejonach górskich porywy wiatru będą znacznie silniejsze — w Karkonoszach do 140 km/h, a w Karpatach do 85 km/h. W szczytowych partiach gór wiatr może powodować zamiecie i zawieje śnieżne, ograniczając widzialność i utrudniając warunki wędrówek górskich.
Źródło: Fanipogody.pl, Blitzortung.org, sat24.com/pl, dwd.de, IMGW