Bardzo ciekawą infromację pogodową znaleźliśmy rano w serwisie Tatromaniak, który serdecznie polecamy. Otóż w Tatrach doszło do silnego zjawiska inwersji temperatury.
W jego wyniku na stacji meteorologicznej w Poroninie dziś rano termometr odnotował temperaturę -9.4 stopnia Celsjusza. W tym samym czasie na oddalonej o kilka kilometrów Gubałówce stacja odnotowała aż +7.5 stopnia Celsjusza.
Zastanawiacie się pewnie dlaczego tak się stało. Teoretycznie to w wyższych partiach gór powinno być zimniej niż na nizinach. Odpowiedzią na ta zagadkę jest zjawisko inwersji temperatury. Czym jest?
Inwersja polega na blokowaniu pionowego mieszania się powietrza w atmosferze. W normalnych warunkach powietrze, które w miesiącach zimowych zostaje tylko delikatnie ogrzane. Lekkie ogrzanie wystarcza jednak, by powietrze zaczęło unosić się ku górze. Tam zostaje wychłodzone i ponownie opada ku powierzchni Ziemi. Podczas zjawiska inwersji, ogrzane powietrze faktycznie „ucieka” ku górze, jednak w skutek warstwy hamującej nie wznosi się ponad pewną wysokość. Stąd ciepłe powietrze pozostaje kilkaset metrów ponad powierzchnią ziemi i nie wędruje wyżej. Co za tym idzie powietrze na kilkuset metrach powyżej gruntu jest nadal ciepłe, gdyż nie wychładza się w wyższych partiach atmosfery. Przy gruncie już jest zimno, gdyż całe ciepło „wyparowało” ku górze.
Dzisiejszy poranny przypadek jest wzorcowym przykładem inwersji powietrza w miesiącach zimowych.
Pierwsze skojarzenie z atmosferą (bogatą w CO2). To tak jakby w upale chodzić w czarnej bluzie z długim rękawem. Ta pochłania ciepło ze słońca i zatrzymuje przy ciele i tak już ciepłym. A temperatura cały czas rośnie.
Im więcej CO2 w atmosferze, tym czarna bluza z długim rękawem ma gęstszy materiał i bardziej pochłania i zatrzymuje ciepło.
Zmieniliście czcionkę w artykułach czy mi się wydaje?
P.S. Faktycznie, coś w tym jest. W komentarzach też inna czcionka, poprzednia często miała taki śmieszny odstęp przed literą „i”. Aktualna czcionka jest jakby szersza, ale czytelna. Trzeba się przyzwyczaić.
To zaledwie mały kroczek dla rozwoju strony, a ma być ogromny skok dla layoutu całego serwisu.
Podoba mi się ta nowa czcionka. Ma w sobie coś systemowego, takiego technologicznego, po prostu jakiegoś takiego nerdowskiego.