Przez wiele miesięcy w Australii panowała susza i potężne upały. Temperatury maksymalne nierzadko przekraczały 50 stopni. Padł rekord średniej dobowej temperatury w historii pomiarów. Przez kolejne tygodnie Australia stała w ogniu. Pewnym było, że to skończy się silnym incydentem burzowym.

Tak też się stało. W Australii od kilku dni szaleją burze. Wiecie, że jako Fani Pogody kochamy zjawiska burzowe. Uwielbiamy nawałnice i fotografowanie groźnych zjawisk burzowych. Nie kochamy zniszczeń, jakie burze przynoszą. To niestety często nieuniknione przy rozładowaniu potężnej energii podczas burz. Natura przyniosła nam pokaz swej siły, gdy kilka dni temu doszczętnie zdemolowane zostały tysiące aut w Cambeerze, stolicy Australii. O silnych burzach i gradobiciach w Australii pisaliśmy tutaj. Grad z tamtych burz miał nawet kilkanaście centymetrów średnicy. Zobaczcie sami.

Gradobicia to nie jedyne potężne zjawiska jakie przynoszą burze w Australii. Poniżej nagranie z drona (nasza nowa pasja) obrazujące silną burzę piaskową, jaka przechodziła w Nowej Południowej Walii.

Burze w Australii nie odpuszczają. Na poniższym, aktualnym skanie z detekcji wyładowań nad Australią widać, że komórki burzowe wybuchają praktycznie na całym wschodnim wybrzeżu kraju. Niektóre z tych burz przynoszą cały czas silne zjawiska pogodowe, jak grad, silny wiatr, a także mnóstwo wyładowań atmosferycznych.

Zniszczenia dokonywane przez zjawiska burzowe to zawsze tragedia ludzi i zwierząt. Jednak miłość do zjawisk burzowych jest u nas tak silna, że nie możemy doczekać się już sezonu burzowego. W tym sezonie obiecujemy pisać więcej relacji z wypraw burzowych. Znajdziecie je w kategorii “Łowy burzowe” poniżej.

https://fanipogody.pl/tag/lowy-burzowe/
Michał Kołodziejczyk

3 Comments

  • Regen
    Posted 22 stycznia 2020 14:56 0Likes

    Droninator się Wam kurzy na chwilę obecną, leżąc bezużytecznie. Ale od czerwca powinien rozkręcić śmigiełka i śmigać, aż będzie się kurzyć.

    Lubię jak dajecie zdjęcia z Dominatora i ekran tabletu podzielony na 2 części pokazujący mapki. Nie jest to co prawda wiele ekranów i laptopów jak w autach “łowców” z filmów katastroficznych, ale czuć ten klimat. Każdy, kto fascynuje się zjawiskami atmosferycznymi, czuje adrenalinę już na sam widok tych ekranów ze zdjęciami satelitarnymi. Do tego dochodzą te wbijaki z wysuwanych nóżek, wbijające się w ziemię, żeby unieruchomić pojazd w czasie wichury i te wszystkie ustrojstwa na dachu pojazdu do sprawdzania sytuacji pogodowej. To jest charakterystyczna pasja. Rozumiana chyba jedynie przez osoby mające podobne zamiłowanie. Czy to praktycznie jeżdżąc w terenie, by gonić burze czy to oglądając filmiki, zdjęcia czy czytając reportaże z takich wypraw.

    Ale do lata i do potężnych nawałnic u nas jest jeszcze trochę czasu.

    • Regen
      Posted 22 stycznia 2020 15:01 0Likes
      • Regen
        Posted 22 stycznia 2020 15:24 0Likes

        Ciekawe czy latem będzie wydana “3” w zachodniej części naszego kraju.

        W poprzednim sezonie była wydana tylko raz dla środkowej i południowej Polski (taka pionowo-ukośnie jajowata strefa). Było to 13 czerwca. Chociaż wielu pisało, że owa trójka była na wyrost.

        14 razy była wydana 2 Pierwszy raz 20 maja, a ostatni 19 sierpnia.

        P.S. Zamiast fotografować babcie modlące się przy kapliczce, mogliście zatrzymać Dominatora i ostrzec te kobiety, żeby wróciły do domu i nie ryzykowały podczas burzy. Poza tym – reportaż był dobry i bardzo dobrze się go czytało.

        Trzeba czekać na lato, żeby były nowe reportaże z wypadów w teren.

Skomentuj

Kochamy pogodę i wszystko co z pogodą jest związane. Burze, upały, czy prognozy pogody.