Pogoda. Od dłuższego czasu z dużą uwagą przyglądamy się wyliczeniom modeli numerycznych na przełom marca i kwietnia. Wynika z nich, że ostatnie dni bieżącego miesiąca miną w kraju z wysokimi temperaturami. Jednak na początku przyszłego miesiąca czeka nas wyraźne ochłodzenie. W nadchodzące święta na nizinach niewykluczone opady śniegu, deszczu ze śniegiem oraz krupy śnieżnej. Istnieje pewne prawdopodobieństwo burz śnieżnych. Na nizinach nocami chwyci przymrozek, a w górach mróz.
Najpierw wysoka temperatura, potem ochłodzenie
Spójrzmy najpierw na prognozowaną anomalię temperatury na poszczególne dni w okresie od 28.03.2021 do 3.04.2021 według modelu ICON. Widać wyraźnie, że bardzo ciepło zrobi się w okolicach wtorku, następnie temperatura znacznie powyżej normy wieloletniej z okresu referencyjnego 1991-2020 utrzyma się w środę. Wkroczenie ochłodzenia 1 kwietnia 2021 od północnego-zachodu jest już przesądzone. Wtedy też wystąpi największy kontrast termiczny przed i za frontem. Możliwe są też kolejne wiosenne burze. 2 kwietnia 2021 ochłodzenie powinno objąć cały kraj. W Wielką Sobotę temperatura będzie w kraju poniżej normy wieloletniej. Bieżące prognozy numeryczne są rozbieżne, jeśli chodzi o trend w pogodzie po 4 kwietnia. Europejski model ECMWF sugeruje rychłe ocieplenie, natomiast amerykański GFS kolejne adwekcje chłodu z północy. Często przy dalszych terminach, lepszą sprawdzalnością charakteryzuje się europejski model. GEFS również wycofał się z dłuższego ochłodzenia po 5 dniu miesiąca.
Pogoda. Szczególnie ciepło we wtorek i środek, czwartek z dużym kontrastem termicznym
We wtorek na zachodzie Polski temperatura ponownie może wzrosnąć powyżej 18-20°C, co bardzo dobrze obrazuje poniższa grafika. Wartości te mogą okazać się wyższe od prognozowanych przez model GFS.
Jeszcze cieplej zrobi się w środę, gdy termometry praktycznie w całym kraju pokażą dwucyfrowe dodatnie wartości. Na zachodzie i południowym-zachodzie. Temperatura według GFS wzrośnie do 21°C, ale niektóre modele sugerują, że wartości te będą wyższa o 2-3 stopnie w najcieplejszym momencie dnia. Szczególnie na Dolnym Śląsku, jak i też Ziemi Lubuskiej.
W pierwszy dzień kwietnia pomiędzy północnym-zachodem a południowym-wschodem Polski panować będzie duży kontrast termiczny. Gdy na północy kraju termometry pokażą zaledwie 5°C/7°C, to w tym samym czasie w Małopolsce, Podkarpaciu, Lubelszczyźnie, Mazowszu, Ziemi Łódzkiej i Podlasiu termometry wskażą od 14°C do 20°C. Istnieje duże prawdopodobieństwo powstania wiosennych burz. Zarówno na przedpolu frontu chłodnego, jak i też na froncie chłodnym. Zjawiska burzowe najbardziej prawdopodobne są na południu, południowym-wschdzie, centrum i wschodzie.
W drugi dzień kwietnia ochłodzenie stanie się faktem. Wtedy w całym kraju temperatura w ciągu dnia obniży się poniżej 10°C w ciągu dnia. Nocami i w godzinach porannych możliwe są przymrozki, a w górach zdarzyć może się większy mróz.
Jeśli chodzi o przelotne opady konwekcyjne w chłodnej masie. Zarówno deszczu ze śniegiem i śniegu oraz krupy, to najbardziej prawdopodobne są w piątek i sobotę. Będą one lokalne i punktowe. Istnieje pewne prawdopodobieństwo burz adwekcyjnych.
Wstępny obszar opadów konwekcyjnych w piątek według modelu ECMWF.
Wstępna prognoza opadów na sobotę według modelu ECMWF.
Wkrótce kolejne informacje o trendzie w pogodzie.
Źródło grafik: wxcharts.com, meteomodel.pl
1 komentarz do “Pogoda. Znów termometry pokażą ponad 20°C. Możliwe burze, potem powrót przymrozków, a nawet śniegu”
Możliwość komentowania została wyłączona.