Pogoda. Anomalia pogodowe. “Gorąca” noc w Polsce. W wielu miejscach było prawie 20 stopni podczas ostatniej nocy. Brakowało tylko burz, a mielibyśmy lato w lutym

Cyklon Dennis, który przetaczał się wczoraj przez wiele regionów Europy to nie tylko silny wiatr. Do Europy Centralnej napłynęło bardzo ciepłe powietrze z południowego zachodu kontynentu.

Przyczynia się to do powstania bardzo wysokich anomalii temperatury w naszym regionie. W wielu miejscach Europy Centralnej anomalia temperatury w porównaniu do lat poprzednich danego okresu wyniosła nawet kilkanaście stopni. Pisaliśmy o tym tutaj, we wczorajszym wpisie.

Powyższa tabelka pokazuje pomiary temperatury maksymalnej w 10 najcieplejszych miejscach w Polsce. Tabelka nie pokazuje danych z lipca. Nie pokazuje nawet danych z maja. Powyższa tabelka pokazuje 10 najcieplejszych miejsc w Polsce podczas nocy z 16 na 17 lutego 2020. Tak wysokie temperatury panowały podczas ubiegłej nocy w naszym kraju.

Najcieplej było w Słubicach, gdzie termometry wskazały 17.8 stopnia Celsjusza. Niewiele “chłodniej” w Gorzowie i Szczecinie, gdzie słupki rtęci wskazały odpowiednio 16.7 oraz 16.3 stopnia. Ciepło było również na południu kraju. W Krakowie temperatura osiągnęła 13.8 stopnia, a w Jeleniej Górze 14.2.

Dodatkową anomalią jest fakt, że maksymalne dobowe temperatury padły w nocnych godzinach doby. Dodatkową ciekawostką jest fakt, że temperatury nad Polską ubiegłej nocy były bliskie rekordu temperatury dla miesiąca lutego w Polsce. Przypomnijmy, rekord ten padł 25 lutego 1990 roku w Makowie Podhalańskim w Małopolsce.

Silna adwekcja ciepłego powietrza z południowego-zachodu potrwa w Polsce jeszcze podczas dzisiejszego dnia. W wielu miejscach na południu Polski słupki rtęci wzrosną dziś do nawet 18 kresek powyżej zera. Szczegóły opisujemy w prognozie pogody na 17 lutego.