W ostatnich dniach Polska znajduje  się pod wpływem strefowej cyrkulacji atmosfery ze składową północną.

Przegląd map topografii barycznej dla poziomu 500 hPa ukazuje, że Polska znajduje się w zasięgu rozległej, górnej zatoki niżowej, za którą odpowiedzialna jest tzw. wielocentryczna depresja baryczna ulokowana nad północną Skandynawią i Morzem Barentsa.

Chłodne masy powietrza dotarły aż w rejon Morza Śródziemnego, natomiast w okolicach Wysp Brytyjskich ulokowany jest wyż o imieniu “ANGELA”.


Topografia baryczna dla poziomu 500 hPa na dzień 13.01.2019 r. godzina 06 UTC ukazująca rozległą zatokę niżową związaną z wielocentryczną depresją baryczną nad północną Skandynawią i Morzem Barentsa 

Kolejny niż z systemem frontów atmosferycznych wpłynie na pogodę

Dzisiaj Polska dostanie się pod wpływ wtórnego układu niskiego ciśnienia, który powstał po południowej stronie rozległej górnej zatoki niżowej. My dalej pozostaniemy w cyklonalnej krzywiźnie izobar, co zapewni nam dynamiczną aurę.


Sytuacja synoptyczna na dzień 13.01.2019 r. godzina 12 UTC. Pogodę w naszej części Europy rządzi “EUGEN”, “DONALD” i “FLORENZ”, natomiast na zachód od Wysp Brytyjskich znajduje się centrum wyżu “ANGELA”

Przez Polskę wędrować będzie dziś system frontów atmosferycznych z opadami, na zachodzie będą to głównie opady deszczu, ale wraz z dalszą wędrówką na wschód zaczną przechodzić w deszcz ze śniegiem i śnieg.


13 czasu lokalnego
16 czasu lokalnego
19 czasu lokalnego
22 czasu lokalnego w niedzielę
1 w nocy czasu lokalnego w poniedziałek

W nocy z niedzieli na poniedziałek rozpocznie się spływ lodowatego powietrza z północnego-zachodu o cechach arktycznych. W mroźnym powietrzu z powodzeniem rozwijać będzie się konwekcja wewnątrzmasowa. Na północnym-zachodzie i zachodzie Polski prawdopodobne są nawet burze śnieżne z wyładowaniami atmosferycznymi.

Tak sytuacje opisuje stowarzyszenie Skywarn Polska


W okresie ważności prognozy na pogodę w Polsce będzie wpływał rozległy i dość głęboki układ niżowy z centrum nad Półwyspem Skandynawskim i Basenem Morza Bałtyckiego. Do Polski na kilkanaście godzin napłynie nieco cieplejsze powietrze polarne morskie, jednak później na tyłach wspomnianego niżu nastąpi silna adwekcja powietrza arktycznego morskiego na południe. Powietrze to dotrze do naszego kraju w drugiej części nocy z niedzieli na poniedziałek. Warto zaznaczyć, że strefa nieznacznie podniesionej energii CAPE, która w niedzielę ma się pojawić w części naszego kraju, będzie związana z przejściem chłodnego frontu atmosferycznego niżu znad Skandynawii. Front ten dotrze do naszego kraju w godzinach popołudniowych i w szczególności zaznaczy się na zachodzie i południu. W związku z dużym gradientem barycznym związanym z bliskim położeniem ośrodka niżu względem Polski, znacząco wzrośnie prędkość wiatru wiejącego z kierunków zachodnich. W zachodniej części kraju wiatr może osiągać w porywach prędkość dochodzącą nawet do 80-90 km/h, a w czasie przechodzenia stref opadów konwekcyjnych i burz nawet nieznacznie więcej.



Największe szanse na wystąpienie wyładowań atmosferycznych będą w godzinach popołudniowych i w pierwszej części nocy na zachodzie i południowym zachodzie kraju. Układy konwekcyjne powinny organizować się w niezbyt duże struktury liniowe, jednak możliwe są również słabiej zorganizowane, mniejsze układy wielokomórkowe. Ich rozwojowi będzie sprzyjać umiarkowanie silne wymuszanie wznoszenia powietrza w środkowej troposferze oraz strefy zbieżności wiatrów w dolnej troposferze. Podczas przechodzenia układów prognozowane są opady różnego typu, choć w godzinach wieczornych i nocnych w związku z napływem coraz chłodniejszego powietrza zaczną coraz częściej występować opady krupy śnieżnej i śniegu, miejscami dość intensywne. Wiatr podczas przechodzenia burz i opadów konwekcyjnych może w wielu miejscach przekraczać w porywach prędkość 80 km/h, a w dzielnicach zachodnich w kilku przypadkach może nieznacznie przekroczyć nawet 90 km/h. Stopień 1. zagrożenia nie zostaje jednak wydany, ponieważ silne porywy wiatru w układach konwekcyjnych będą spowodowane głównie przez istnienie dużego gradientu barycznego, a nie przez procesy związane z głęboką i wilgotną konwekcją. Ich prędkość będzie tylko nieznacznie większa od prędkości porywów wiatru poza układami konwekcyjnymi.
W poniedziałek (14.01) w naszym kraju ponownie wystąpią warunki sprzyjające rozwojowi głębszej konwekcji. W związku z silną adwekcją powietrza arktycznego morskiego oraz z dużym pionowym gradientem temperatury w środkowej troposferze prognozowane są silne przelotne opady śniegu, a miejscami także burze śnieżne. Lokalnie przyrost pokrywy śnieżnej w ciągu kilkudziesięciu minut może być znaczny.

Mapa prognozy Skywarn Polska z możliwym obszarem burz.

Oprócz tego istotnie nasilony gradient baryczny sprzyjać ma wietrznej aurze w całym kraju. Prędkość wiatru z sektora południowo-zachodniego, zachodniego, jak i też północno-zachodniego zacznie wzrastać w drugiej części niedzielnego dnia.

Spodziewane są porywy  wiatru na obszarze Polski od 50 km/h do 70 km/h, szczególnie mocno wiać będzie na północny, północnych-zachodzie kraju i zachodzie, gdzie prędkość wiatru osiągnąć może 90 km/h.

Sytuacja synoptyczna na dzień 14.01.2019 r. godzina 00 UTC dla  Europy


Sytuacja w poniedziałek według synoptyka ICM-UW


Na północ od tego wyżu toczą się od Nowej Funlandii w kierunku Islandii i Skandynawii kolejne twory niżowe, których aktywność i dynamika zależy od kontrastu termicznego między powietrzem umiarkowanych szerokości a arktycznym. Obecnie pojawia się miedzy wschodnim wybrzeżem Grenlandii a Islandią silny napływ powietrza arktycznego skierowany na Morze Norweskie, według dalszych prognoz „kropla chłodu” przejdzie też przez Morze Północne i środkową Europę w tym Polskę. W tym procesie istotne jest znaczne pogłębienie się niżu dochodzącego właśnie do Tromso, dalej przechodząc przez pasmo Gór Skandynawskich utworzy po zawietrznej dwa ośrodki, jeden nad Zatoką Botnicką i Finlandią, drugi bardziej na południe, w rejonie Gotlandii. Jutro rano ten południowy ośrodek stanie się dominującym, będzie już nad Rygą, a ciśnienie spadnie w nim do 967 hPa, co jak na warunki bałtyckie jest bardzo niską wartością. Po wejściu nad ląd ze względu na zwiększone tarcie o podłoże oraz brak dopływu pary wodnej ośrodek szybko będzie się wypełniał skręcając w stronę Petersburga, ale w jego tylnej części napływ z NW przez Morze Północne nad Niemcy i przez Bałtyk nad Pomorze będzie dalej silny.
Dzisiaj jeszcze znajdujemy się w łagodniejszej fazie napływu cieplejszego powietrza z zachodu na wschód, występują nieznaczne opady głownie deszczu, na wschodzie i w górach deszczu ze śniegiem. Od godzin południowych zwiększać się będzie gradient ciśnienia, początkowo nad Cieśninami Duńskimi i północnymi Niemcami, potem też nad Zatoką Pomorską, Pomorzem, Ziemią Lubuską i Wielkopolską. Tym razem niż jest głęboki, pojawi się blisko Polski (nad Gotlandią), tak więc strefa zwiększonego gradientu ciśnienia będzie utrzymywała się nad południowym i zachodnim Bałtykiem wchodząc też nad zachodnią i północną część Polski.
Porywy północno-zachodniego wiatru pojawią się już dzisiaj po południu a maksimum osiągną jutro, nad Bałtykiem i wybrzeżem w Zatoce Pomorskiej 28 m/s (100 km/h), nad lądem do 23 m/s (Zielona Góra i obszar Dolnego Śląska), w wielu miejscach dojdą do 20 m/s. Przypominam, że prędkość wiatru podawana w depeszach ze stacji synoptycznych jest prędkością średnią z 10 poprzedzających minut, natomiast porywy przekazywane są w odrębnej grupie, nie zawsze dekodowanej w programach zobrazowania warunków pogodowych. Nasze mapy prognostyczne porywów wiatru wyliczane są na podstawie prognozy przemieszczania się całej atmosfery, a nie na podstawie przeszłych informacji. Przy tak silnym wietrze wiejącym od morza nad ląd znów na zachodnim i środkowym wybrzeżu woda z Bałtyku będzie przypierana do lądu i ponownie pojawi się cofka w ujściowych odcinkach rzek, zaś na plażach, bulwarach czy w portach poziom wody będzie wyraźnie podniesiony.
Przechodzenie niżu połączone jest z wędrówką frontu z NW na SE, front idzie tak szybko, że pomiędzy odchodzącym na Białoruś a następnym od Danii i Niemiec nie będzie widocznej przerwy w zachmurzeniu wysokim i średnim. Zwiększona intensywność deszczu pojawi się dzisiaj po południu od zachodu kraju, strefa opadów bardzo szybko przejdzie z zachodu na wschód, głównie padać będzie umiarkowany deszcz, śnieg z deszczem na wzniesieniach i na wschodzie Polski wieczorem. Po froncie widoczne są na mapie w godzinach nocnych smugi opadów układające się zgodnie z kierunkiem wiatru z NW na SE, jutro padać będzie już śnieg, ale też ułożony jest na kolejnych mapach w formie smug co świadczy o tworzeniu się chmur Cumulonimbus. Tak więc szykujmy się na kolejne przejście aktywnego niżu blisko Polski co zawsze związane jest z gwałtownym spadkiem i wzrostem ciśnienia, silnym i porywistym wiatrem, zróżnicowanymi opadami. Jedynie temperatura będzie w odwilżowej normie – informuje synoptyk ICM UW, Maciej Ostrowski.

Sytuacja synoptyczna w poniedziałek 14.01.2019 r.


W najbliższych dniach Polska pozostanie w arktycznej, morskiej masie powietrza, która napłynie w najbliższych godzinach od północnego-zachodu.


Sytuacja synoptyczna na dzień 16 stycznia 2019 r. godzina 12 UTC

Sytuacja synoptyczna na dzień 17 stycznia 2019 r. godzina 12 UTC

Polska w najbliższych dniach pozostanie w obszarze obniżonego ciśnienia, w strefie przemieszczających się układów niskiego ciśnienia z frontami atmosferycznymi. W środę przez Polskę przewędruje front ciepły i wymiecie arktyczne powietrze.Chłodniejsza masa powietrza ponownie napłynie nad Polską z północnego-zachodu w czwartek, w tylnej części niżu.

Prognoza pogody na poniedziałek/ IMGW-PIB
Prognoza pogody na wtorek 

W środę odwilż w całej Polsce

Prognoza na środę
Prognoza na czwartek/ IMGW-PIB

W piątek niewielkie ochłodzenie

Prognoza na piątek

Co wskazują wiązki na okres najbliższych 16 dni?

W okresie najbliższych 16 dni temperatura będzie poniżej normy wieloletniej.


Prognoza wiązek dla Lublina na okres 16 dni, wysokość izobaryczna 850 hPa. Naturalne jest, że wraz ze wzrostem długości prognozy zaczyna być coraz większy rozrzut wiązek
Prognoza wiązek na 16 dni dla Poznania

Temperatura na 2 m.n.p.g na okres 16 dni dla Lublina i Poznania oraz Warszawy

Prognoza wiązek dla wysokości 2 m.n.p.g dla Lublina. Większych mrozów nie widać do końca praktycznie miesiąca, chociaż dwucyfrowych mrozów nocami nie można wykluczyć. 


Dla Poznania na okres 16 dni. Przy analizie warto patrzeć na czarną linię, jest to średnia wszystkich wiązek i najbardziej prawdopodobny scenariusz


Dla Warszawy na okres 16 dni temperatura na 2 m n.p.g

Średnia temperatura w najbliższych 10 dniach dla Europy, chłodno będzie zwłaszcza na wschodzie

Temperatura w ciągu 10 dni na 2 m n.p.g dla Europy

Średnie ciśnienie atmosferyczne w najbliższych 3 dniach. Polska pozostanie pod wpływem rozległej i silnej górnej zatoki znad północnej Skandynawii.

Kolejna prognoza na 16 dni już za tydzień w niedzielę.

Arkadiusz Wójtowicz

Skomentuj

Kochamy pogodę i wszystko co z pogodą jest związane. Burze, upały, czy prognozy pogody.