23 stycznia 2021

Fani Pogody

Prognozy pogody. Dzienne i długoterminowe

Pogoda. Nadciąga załamanie pogody. Potężny niż nad Polską. Silna wichura i ulewy. Możliwe zalania w Polsce

Przeglądając modele pogodowe na przyszły tydzień zauważyć można jedną niepokojącą rzecz w pogodzie. We wtorek na południe od Polski powstać może zatoka niżowa, która do środy znacznie pogłębi się i przyniesie w Polsce wschodniej silne załamanie pogody. To oczywiście dalekie prognozy, ale należy brać pod uwagę, że w okolicach przyszłej środy mieszkańcy Polski wschodniej, południowej i centralnej zmagać będą się z silną wichurą i ulewnymi opadami deszczu.

Niż nad Polską. Wichury i ulewy w Polsce wschodniej i południowej

Już we wtorkowe popołudnie niż uformuje się tuż a południowymi granicami naszego kraju. We wtorek ciśnienie w jego centrum spadnie poniżej 1000 hPa. Oznaczało to będzie znaczny wzrost gradientu barycznego, a co za tym idzie nasilający się wiatr. Wiatr wiał będzie ze kierunków wschodnich, a w centrum i na zachodzie kraju z północy.

Załamanie pogody w Polsce

Środa to dalsze pogłębianie się niżu. Ciśnienie w jego centrum spadnie w okolice 990 hPa, co jeszcze zwiększy gradient baryczny w naszym regionie.

Wichura nad Polską

Już w środę w Polsce południowo wschodniej wiać może z prędkością przekraczającą 90 km/h. Równie mocno wiać będzie nad morzem. W strefie nadmorskiej niewykluczone, że wiatr przekroczy 100 km/h. Będzie to nieprzyjemny wiatr ze wschodu i północny niosący przenikliwe zimno. Temperatury w Polsce spadną poniżej 10 stopni. Doliczając do tego silny, zimny wiatr, temperatura odczuwalna w dzień spaść może nawet w okolice zera.

Temperatura w Polsce w środę

Możliwe silne ulewy w Polsce

Załamanie pogody w przyszłym tygodniu w Polsce przyniesie nie tylko silny wiatr i niskie temperatury. Bardzo dużym zagrożeniem będą intensywne opady deszczu, które lokalnie, na południu i wschodzie Polski mogą przyjmować postać ulew.

Ulewy nad Polską

Lokalnie, od wtorku do czwartku we wschodniej części Polski spaść może do 70 mm deszczu na dobę. Daje to ponad 100, lokalnie 140 mm deszczu na metr kwadratowy. To bardzo wysokie sumy opadowe. Na terenach podgórskich, na południu kraju nie możemy wykluczyć, że taka ilość opadów doprowadzi do wylania mniejszych rzek i strumieni.

Niż wędrował będzie na północ Polski, w kierunku Morza Bałtyckiego stopniowo wypełniając się. W czwartek pogoda zacznie się uspokajać. Deszczu będzie coraz mniej, a silny wiatr ucichnie. Do możliwego zdarzenia pozostało jeszcze ponad sto godzin, więc prognozy co do siły i położenia niżu mogą jeszcze ulec zmianie. Jednak warto śledzić prognozy na nadchodzący tydzień w Polsce. Pogoda może być groźna.