25 stycznia 2021

Fani Pogody

Prognozy pogody. Dzienne i długoterminowe

Pogoda długoterminowa na 16 dni dla Polski. Przymrozki wrócą, spadnie śnieg, ale wielotygodniowej zimy nie widać

Pogoda długoterminowa na 16 dni dla Polski. Sprawdźmy najnowszy trend w prognozach do 3 dekady grudnia.

Po bardzo ciepłej końcówce tygodnia, początek nadchodzącego tygodnia przyniesie ochłodzenie w całym kraju. Utrzyma się prawdopodobny podział na cieplejszy zachód i południe oraz chłodniejszy wschód Polski.

Przymrozki powrócą zwłaszcza do wschodniej i centralnej oraz północnej połowy kraju, gdzie zaznaczy się główny strumień chłodnej masy kontynentalnej. Modele są zgodne, że do końca 1 dekady grudnia ilość opadów będzie poniżej normy. Miejscami jednak na początku 2 tygodnia miesiąca możliwe są opady marznące, a punktowo także śniegu i deszczu ze śniegiem. Na powrót zimowych warunków na wiele dni nie zanosi się.

Często temperatura w naszej części Europy oscylować będzie w okolicach przedzimia, czyli przedział od 0°C do 5°C. Zwłaszcza na zachodzie i południu. Na wschodzie zdarzą się dni, gdy temperatura będzie typowa dla zimy termicznej, czyli średnia dobowa utrzyma się w okolicach zera, a miejscami nawet poniżej tej wartości.

Mimo że nadejdzie wyraźne ochłodzenie na początku nowego tygodnia, to średnia anomalia za okres 10 dni będzie powyżej normy termicznej. Okresami zaznaczą się chmury warstwowe typu Stratus, ograniczając w znacznym stopniu radiacyjne wypromieniowania ciepła w wielu miejscach Polski.

W perspektywie najbliższych 10 dni nasza część Europy pozostanie pomiędzy rozległą górną zatoką niżową rozciągającą się na zachodzie Starego Kontynentu z północy na południe, a silnym wyżem znad Rosji. Najwyższe wartości pokażą w tym okresie termometry na zachodzie Polski. Więcej opadów może zdarzyć się w drugiej połowie nadchodzącego tygodnia. Miejscami na południu, wschodzie, centrum i północy możliwe są przelotne opady śniegu, ale na atak zimy nie zanosi się.

Modele są zgodne, że utrzyma się podział na cieplejszy zachód i południe a chłodniejszą wschodnią, częściowo centralną i północno-wschodnią część Polski. Duża pokrywa śnieżna i dwucyfrowe mrozy nie wystąpią na nizinach przynajmniej do 3 dekady grudnia.

Ochłodzenie na początku tygodnia będzie odczuwalne zwłaszcza na wschodzie i centrum. tam też przymrozki możliwe są przez całą dobę. Prawdopodobnie w okolicach czwartku, bądź piątku temperatura ponownie wzrośnie w całym kraju, Noce mogą być w dalszym ciągu chłodne z przymrozkami, ale bez dwucyfrowych mrozów.

Niektóre modele sugerują, że wyraźne ochłodzenie może nadejść bliżej 20 dnia miesiąca. Wtedy też nad Europą Zachodnią może znaleźć się wyż, natomiast nad Rosją niż. Przy takim rozkładzie pola ciśnienia może spłynąć na pewien okres czasu chłodniejsze powietrze arktyczne. Miejmy jednak na uwadze to, że prognozy na tak odległy okres są obarczone sporym błędem i ciężko określić skalę oraz długość ochłodzenia. Prognozy te należy zweryfikować w kolejnych dniach.

Prawdopodobnie do połowy miesiąca największa ilość opadów będzie na południu i wschodzie Polski.

Zerknijmy jeszcze na prognozę wiązek na 16 dni według modelu GFS. Widać, że ochłodzenie na początku 2 dekady grudnia nie będzie silne, a w okolicach czwartku i piątku może nadejść wyraźne ocieplenie. Dostrzec można też, że do 3 dekady grudnia nie widać szans na trwałą zimę na nizinach. Opady śniegu, jeśli wystąpią, to będą słabe i obejmą niewielkie obszary. Chłodniej może zrobić się na przełomie 2 i 3 dekady grudnia, ale szanse na białe święta są marginalne.

Prognozy wiązek dla Warszawy i Lublina dla wysokości 2 metrów i 850 hPa (1500 metrów n.p.g)

Modele są zgodne, że do 3 dekady grudnia zimowe warunki występować mają głównie w górach, ale miejscami śnieg spadnie też na nizinach. Nie będzie on jednak długo zalegał z powodu utrzymujących się przeważnie dodatnich temperatur w ciągu, natomiast wysokość pokrywy śnieżnej będzie niższa niż w górach oraz na obszarach podgórskich.