Od kilku godzin informujemy o tragedii w Tatrach. Najnowsze, ale wciąż wstępne informacje wskazują, że na skutek przejścia burzy przez Tatry 3 osoby straciły życie, natomiast ponad 20 odniosło obrażenia. Nie tylko w rejonie Giewontu pioruny raziły turystów.

Z najświeższych informacji przekazanych przez RMF FM wynika, że co najmniej 4 osoby nie żyją. Jest to dwójka dorosłych oraz jedno dziecko w wieku 13 lat. Są to jednak w dalszym ciągu wstępne informacje.

Pioruny uderzały również w Hale Kondratową i Tatry Zachodnie, tam także są osoby poszkodowane. 4 osoby odniosły ciężkie obrażenia.

Według najnowszych informacji turyści w momencie burzy trzymali się łańcuchów na Giewoncie. W tym momencie jedno z wyładowań uderzyło w nie, rażąc śmiertelnie kilka osób.

Na miejsce zadysponowano przynajmniej 3 śmigłowce Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. W pierwszej chwili na ratunek wystartował helikopter W-3 Sokół, jaki należy do TOPR. Wziął on jednak udział w akcji, w momencie, gdy burza ustała.

Wiele osób pewnie zastanawia się, czy dzisiejszej tragedii można było zapobiec. Modele wskazywały na marginalne ryzyko burz. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej ostrzegał rano o burzach, jakie mogą przejść przez Tatry.

Poddając analizie dane z detektorów wyładowań oraz radarów meteorologicznych, można dojść do wniosku, że burza dotarła znad Słowacji do Polski. Już trzy godziny przed wystąpieniem burz w polskich górach było wiadomo, że burze pojawią się na obszarach górskich i podgórskich Polski południowej.

Zdajemy jednak sobie sprawę, że wiedza z zakresu meteorologii (szczególnie burz) w Polsce jest na niskim poziomie. Wiele osób nie zdaje sobie sprawy, że burze są zjawiskiem punktowym. Przewidzenie ich dokładnego obszaru wystąpienia jest niemożliwe. W tej sytuacji zaleca się śledzenie danych z radarów meteorologicznych, detektorów wyładowań i zdjęć satelitarnych w dniu ich wystąpienia. Niezbędna jest również wiedza z zakresu obserwacji nieba i wyglądu poszczególnych chmur.

Niejednokrotnie będąc w górach mogliśmy obserwować turystów wchodzących w wyższe partie gór, gdy burza zbliżała się w obszar wycieczek górskich.

Dzisiaj natomiast w polskim internecie można przeczytać, że dane z radarów meteorologicznych i detektorów wyładowań uratowały życie jednemu z turystów, który wrócił do schroniska, w momencie otrzymania ostrzeżenia o zbliżającej się burzy znad Słowacji.

Czasami burze w górach są słabo widoczne. Zwłaszcza w momencie zalegania chmur i zamgleń oraz mgieł. Jednak usłyszenie grzmotów i dostrzeżenie błyskawic powinno zwiększyć naszą czujność.

Co warto podkreślić, jutro i w kolejnych dniach na obszarach górskich i podgórskich Polski południowej tych burz może być całkiem sporo, dlatego zalecamy zachować szczególną ostrożność na szlakach górskich. Wkrótce więcej informacji. W Starostwie Powiatowym w Zakopanem zbiera się sztab kryzysowy, na miejsce jedzie sztab kryzysowy.

Obecne położenie opadów i burz poniżej.

Arkadiusz Wójtowicz

Skomentuj

Kochamy pogodę i wszystko co z pogodą jest związane. Burze, upały, czy prognozy pogody.