Fani Pogody

Pogoda w Polsce i na Świecie. Prognoza pogody codzienna i długoterminowa

Najgorętszy dzień września. Upał ponad 40 stopni. Niż Danielle niesie ocieplenie, nawałnice i burze

Upał we Francji. Rekord temperatury

Pogoda w kraju nie rozpieszcza jeśli chodzi o temperatury. Tymczasem do południowo zachodniej Europy dotarł niż Danielle. Cyklon (ex huragan) przynosi upał w pasie od Hiszpanii, po Francję. Przez region przechodzą również nawałnice i burze.

Danielle przynosi upał w części Europy

O Danielle, jako ex huraganie niosącym załamanie pogody w części Europy pisałem już kilka dni temu. Cyklon zbliżył się wybrzeży Europy niosąc duże zmiany w Europie. Zobaczmy jego położenie na mapach barycznych.

Obecne położenie niżu Danielle
Obecne położenie niżu Danielle

Pamiętamy, że na półkuli północnej powietrze krąży wokół niżu w kierunku odwrotnym od ruchu wskazówek zegara. W związku z tym do Hiszpanii, czy Francji „zaciągane jest” gorące, zwrotnikowe powietrze znad Afryki. Oczywiście oznacza to upał w wymienionych regionach. W ostatnich godzinach słupki rtęci w regionie wędrują naprawdę wysoko.

Rekordowy upał we Francji. Tak ciepło we wrześniu nie było nigdy w historii

Poniżej grafika, której źródłem jest FanPage Scotta Duncana. Na grafice widać rekord temperatury września. Tak silny upał nie wystąpił we Francji we wrześniu nigdy w historii. Jest to więc najgorętszy dzień września w historii pomiarów temperatury w tym kraju.

Upał ponad 40 stopni we Francji 12 września
Rekordowy upał we Francji 12 września

Temperatura na południowym zachodzie Francji wzrosła do 40.7 stopni Celsjusza. Taką wartość temperatury odnotowano w miejscowości Begaar. Jak niesamowity kontrast termiczny nad Europą panował w dniu wczorajszym porównując temperatury z Francji, choćby do tych notowanych we wschodniej Polsce. Podczas, gdy we Francji było ponad 40 stopni Celsjusza, na krańcach Polski Wschodniej termometry wskazywały zaledwie kilkanaście stopni. Dlatego do wczorajszego upału na południowym zachodzie kontynentu podchodzę z jeszcze większym szacunkiem. Z zazdrością czytałem tą informację na stronie Scotta obserwując trening syna w 11 stopniach ciepła przy padającej mżawce. Widać, że nie wszędzie w Europie jesień doszła już do decydującego głosu. Przeczytaj również: Gwałtowne ochłodzenie w Polsce

Nie tylko wysokie temperatury. Danielle niesie również burze i nawałnice

Niestety cyklon Danielle to nie tylko napływ gorących, zwrotnikowych mas powietrza na południowy zachód Europy. Niż przyniósł bardzo dużą dynamikę w troposferze. Dobre warunki kinematyczne w połączeniu z wilgotną, gorącą masą powietrza doprowadzają do powstawania silnych, lokalnie niszczących burz i nawałnic.

Nie tylko upał, ale i burze w Europie
Nie tylko upał, ale i burze

Powyżej wyładowania atmosferyczne zanotowane w południowo wschodniej Europie przez ostatnią dobę. Widać, że burz w regionie jest naprawdę sporo. Do tego burze powstają w doskonałych warunkach kinematycznych, co widać po prędkości ich przemieszczania się. W regionie panuje upał, więc lokalnie burze są naprawdę niebezpieczne. Ostatniej doby w Hiszpanii i Francji zanotowano silne gradobicia i szkody wiatrowe. Ze względu na szybkość przemieszczania się burze, nie niosą one zagrożenia dużymi sumami opadowymi na danym obszarze, choć burze niosą nawalne opady deszczu. Dziś pogoda w tym regionie będzie również bardzo niebezpieczna.

Zupełnie inna pogoda panuje w Polsce

Trochę z zazdrością zerkam na wieści pogodowe z południowego zachodu Europy. Wiem, że ja upał panował w Polsce to narzekaliśmy, że jest ciepło i nieznośnie. Jednak po kilku dniach szarej słoty, przy niskich temperaturach, z zazdrością zerkamy na ciepłe i burzowe dni. Niestety w naszym regionie w najbliższym czasie pogoda przypominała będzie bardziej jesienną niż zimową. W Polsce jest chłodno (a będzie jeszcze chłodniej). Do tego dostaliśmy się pod wpływ strefowej cyrkulacji zachodniej. Wiąże się to z kolejnymi niżami atlantyckimi, które przynosiły będą dynamiczną i niezbyt przyjemną pogodę w kraju w najbliższych dniach i tygodniach.

Autor wpisu:

Michał Kołodziejczyk