W dniu wczorajszym pisaliśmy o potężnym froncie burzowym, który przetaczał się przez USA. Linia burz rozciągała się od Chicago po Houston. Długość struktury to ponad 1500 kilometrów.

Burze przynosiły bardzo groźne zjawiska pogodowe. Bardzo silny, niszczący wiatr prostoliniowy. Wiele trąb powietrznych związanych z mezocyklonem. Opady bardzo dużego gradu. Wszystkie te zjawiska nękały podczas ostatniej doby mieszkańców stanów środkowych i wschodnich USA.

W czasie gdy na wschodzie Ameryki przetaczają się silne burze, na pozostałym obszarze USA nastała zima. W wielu regionach mamy do czynienia z intensywnymi opadami deszczu marznącego oraz śniegu. Wiele regionów pokryło się śniegiem, gdyż śnieżyce również występują na zachodzie i północy USA.

Kolejnym, bardzo ciekawym zjawiskiem na które zwracamy uwagę jest potężny kontrast termiczny. W czasie, gdy na Florydzie notujemy temperatury rzędu 27 stopni, na północy kraju słupki rtęci spadły do nawet -30 stopni. To prawie 60 stopni różnicy temperatury.

Dziś ostatni dzień z tak dynamiczną pogodą w Stanach Zjednoczonych. Burze wystąpią na wschodnim wybrzeżu oraz na południu USA. Gorące powietrze zostanie całkowicie wypchnięte na południe i wschód. W prawie całych USA zagości zimowa aura.

Michał Kołodziejczyk

4 Comments

Skomentuj

Kochamy pogodę i wszystko co z pogodą jest związane. Burze, upały, czy prognozy pogody.

Strona internetowa FaniPogody używa plików cookies w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Dzięki nim możemy indywidualnie dostosować stronę do twoich potrzeb. Każdy może zaakceptować pliki cookies albo ma możliwość wyłączenia ich w przeglądarce, dzięki czemu nie będą zbierane żadne informacje. Więcej

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close