W weekend cała Polska znalazła się już w dużo chłodniejszym powietrzu polarno-morskim napływającym z północnego-zachodu. Pofalowany front atmosferyczny wpływa jeszcze na pogodę we wschodniej połowie kraju. Napływ chłodnej masy nie potrwa jednak długo. Już od poniedziałku zacznie robić się coraz cieplej, Niewykluczone, że w nadchodzącym tygodniu na termometrach zobaczymy 30°C, zwłaszcza na południowym-zachodzie, zachodzie Polski.

Proces przekształcania się pola ciśnienia trwa nieustannie. Po przejściu pofalowanego frontu atmosferycznego zaczyna rozbudowywać się wyż. Doskonale widać, że napływające chłodne powietrze uchwiejnia się, co prowadzi do rozwoju konwekcji wewnątrzmasowej. Energia dostępna drogą konwekcji jest niewielka, dodatkowo wyż powoduje występowanie osiadania powietrza, co utrudnia rozbudowę pionową chmur burzowych.

O poranku grzmiało na Podkarpaciu, w rejonie Ustrzyk Dolnych. Obecnie większość burz opuściła terytorium Polski.

Zdjęcie satelitarne w świetle widzialnym ukazujące chmury we wschodniej połowie kraju związane z pofalowanym frontem  atmosferycznym. Od zachodu buduje się wyż, w jego zasięgu tworzy się płytka konwekcja pod postacią chmur Cumulus, na ogół o słabej rozciągłości pionowej. Na północnym-zachodzie możliwe słabe opady deszczu.

Końcówka tygodnia z rozbudowującym się wyżem

Ostatni dzień weekendu przynieść powinien poprawę pogody. Nad Polską znajdzie się centrum nieco większego układu wyżowego o imieniu “RODEGANG”. Obecność ruchów zstępujących sprzyjać ma na ogół pogodnej aurze. W ciągu dnia rozwijać może się jednak płytka konwekcja pod postacią chmur cumulus humilis, pojawienie się jednak warstwy inwersyjnej i wielkoskalowemu osiadaniu powietrza utrudniać ma rozbudowę chmur cumulus do formy opadowej czy burzowej, czyli cumulonimbusów.

Prognozowana sytuacja synoptyczna na dzień 16.09.2018 r. godzina 12 UTC

Prognozowane wartości temperatury w niedzielę maksymalne. Na ogół poniżej 20°C, najcieplej ma być na południowym-zachodzie, zachodzie Polski.

Od poniedziałku coraz cieplej

W pierwszy dzień nowego tygodnia centrum wyżowe opuści terytorium Polski i skieruje się w rejon pogranicza ukraińsko-rumuńskiego. Otwierać ma on drogę do napływu coraz cieplejszego powietrza z południowego-zachodu. W tym samym czasie na północy kontynentu europejskiego rozciągać ma się długa fala górna zbudowana z mocno wychłodzonej masy powietrza. Po jej południowej stronie przemieszczać ma się była formacja tropikalna “ex Hellena” stopniowo wypełniając się i zbliżając w rejon Wysp Brytyjskich. Przyniesie na tym obszarze wichurę.

Będzie ona pod postacią dość głębokiego niżu barycznego. Po wschodniej stronie układu niskiego ciśnienia realizować ma się napływ coraz cieplejszego powietrza do naszej części Europy, co odczujemy zwłaszcza od wtorku. Pozostaniemy w obszarze podwyższonego ciśnienia. Na północny-zachód od Polski znajdzie się rozległy i wielocentryczny niż.

W poniedziałek na przeważającym obszarze kraju będzie już powyżej 20°C, najwyższe temperatury powinny zostać odnotowane na południowym-zachodzie, zachodzie Polski do 26°C. Nie są prognozowane w tym dniu opady atmosferyczne.

Sytuacja synoptyczna we wtorek według modelu ICON

Od wtorku z coraz wyższą temperaturą

We wtorek ciepłe powietrze z południowego-zachodu dotrze do Polski. Pogodą w naszej części Europy rządzić będzie wyż co zapewni nam suchą i bezdeszczową aurę. Rozbuduje się potężny klin, doskonale widoczny na poszczególnych poziomach izobarycznych, zwłaszcza w środkowej troposferze. Układy niskiego ciśnienia będą daleko od naszego kraju wraz z frontami atmosferycznymi, ale wspomagać mają napływ ciepłego powietrza.

Kilka słów o układzie omega

Stan atmosfery przy którym stabilny układ wysokiego ciśnienia tworzy blokadę nad Europą Środkową. Pole izohips i prądu strumieniowego przypomina, aż do wysokości około 10 km dużą grecką literę Omega. Atlantyckie niże obiegają układ Omega po łuku daleko na północ wokół Centralnej Europy, dalej nad Spitzbergen lub na południe, nad Morze Śródziemne. Doskonale widać to na poniższej grafice.

Dobrze widoczny klin w środkowej troposferze przypominający układ omega

 

Prognozowane temperatury powietrza we wtorek na obszarze Polski. Najcieplej będzie na południowym-zachodzie, zachodzie Polski, tutaj termometry wskazać w cieniu mogą nawet 28°C, najchłodniej we wschodniej połowy kraju. Szczegóły na grafikach poniżej.

W środę jeszcze cieplej

Na południowym-zachodzie, zachodzie Polski termometry wskazać mogą blisko 30°C. Nieco chłodniej we wschodniej połowie kraju. Szczegóły na grafice poniżej, nie prognozuje się opadów atmosferycznych.

Czwartek z podobną temperaturą

Od piątku prawdopodobne ochłodzenie

W nocy z czwartku na piątek do Polski od zachodu wejść może front chłodny związany z byłą formacją tropikalną, która będzie już tylko niżem barycznym z centrum ulokowanym pomiędzy Islandią a Wielką Brytanią. Za frontem odbywać ma się wymiana masy powietrza na dużo chłodniejszą. Do omawianego okresu pozostało jeszcze trochę czasu, zatem proces wypierania powietrza cieplejszego odbyć może się nieco później.

Spodziewane temperatury w piątek, doskonale widać proces wypierania cieplejszego powietrza dalej na wschód.

Weekend z ochłodzeniem

W weekend czeka nas najprawdopodobniej zauważalna ochłodzenie. Temperatura w całej Polsce spaść może poniżej 21°C. Rozbudowywać ma się klin wyżu znad Azorów za frontem chłodnym.

Modele pogodowe coraz wyraźniej sugerują, że w pierwszych dniach astronomicznej jesieni znajdować mamy się w dużo chłodniejszych masach powietrza. Do tego okresu zostało jednak sporo czasu, wygląda na to, że może być to jeden z ostatnich tak silnych napływów gorącego powietrza z południowego-zachodu, zachodu Starego Kontynentu. Cieplejsze okresy przeplatane mogą być spływami chłodu.

W ostatnich dniach września dominować ma zachodnia cyrkulacja atmosfery. Niże baryczne wraz z frontami przemieszczać mają się z zachodu na wschód Europy, przynosząc w Polsce zróżnicowaną aurę, opady atmosferyczne, jak i też silniejsze wiatry. Wkraczamy za kilka dni w okres astronomicznej jesieni, na co wyraźnie wskazuje m.in odbudowa strefowej cyrkulacji atmosfery oraz krótsze dni i dłuższe noce.

Wiązki modelu GFS na okres 16 dni. Na szczególną uwagę zasługuje czarna linia. Jest to średnia wszystkich wiązek, co wyraźnie wskazuje tendencje w temperaturze.

Kraków

Warszawa

Gdańsk

Lublin

BIEŻĄCE PROGNOZY DLA MIAST TUTAJ

Arkadiusz Wójtowicz

Skomentuj

Kochamy pogodę i wszystko co z pogodą jest związane. Burze, upały, czy prognozy pogody.