Fani Pogody

Pogoda w Polsce i na Świecie. Prognoza pogody codzienna i długoterminowa

Atak zimy. Bałtyk zamarza! Siarczysty mróz do -40 stopni. Takiego stycznia nie notowano już dawno

Atak zimy w Europie i w Polsce. Prognoza pogody na styczeń 2024


Za nami najcieplejszy rok w historii pomiarów. Jednak pierwszy miesiąc nowego roku postanowił się z tego trendu zdecydowanie wypisać. Rok w Europie rozpoczynamy od silnego ataku zimy. Na kontynent „rozleje się” mróz. W wielu regionach przechodzą silne śnieżyce. W prognozie sprawdzimy co przyniosą nam kolejne dni i tygodnie stycznia, ponieważ działo będzie się w pogodzie naprawdę sporo.

Atak zimy i mrozu w Europie. Czym spowodowany?

Kilka lat temu wymyśliliśmy określenie „bestia ze wschodu”. Jest ono żartobliwe, a teraz już używamy go w opozycji do tych, którym bardzo nie podoba się używanie w prognozach pogody chwytliwych zwrotów. Jednak nie to jest sednem. W określeniu „bestii ze wschodu” zawsze chodzi o silny wyż, który rozbudowuje się zimą na wschodzie lub północy Europy.

Atak zimy w Europie. Sytuacja synoptyczna
Atak zimy w Europie. Sytuacja synoptyczna

Dokładnie z taką sytuacją mamy do czynienia obecnie w Europie. W regionie północnego Bałtyku rozbudował się silny wyż. Ciśnienie w jego centrum sięga 1030 hPa. Ośrodek ten zapewnia rozpogodzenia i wychładzanie zalegającego w dolnych partiach troposfery powietrza. Dodatkowo, wraz z niżem znad Rosji, który pojawi się w przyszłym tygodniu zapewnią istną „autostradę” dla chłodnych mas powietrza z dalekiej północy.

Atak zimy w Europie. Spływ chłodu z północy
Atak zimy. Silny spływ chłodu pomiędzy wyżem i niżem

Ponieważ ośrodki baryczne (zwłaszcza wyż) utrzymają swą siłę jeszcze przez jakiś czas, atak zimy w naszej części Europy potrwa jeszcze z pewnością kilkanaście dni. W Polsce opadów nie będzie dużo, ale w wielu regionach Europy pojawią się całkiem intensywne śnieżyce. O tym jednak w dalszej części tekstu. Przeczytaj również: Śnieżyca przetacza się nad Polską. Sprawdź gdzie śniegu jest najwięcej

Atak zimy to przede wszystkim silny mróz

Zanim o opadach śniegu i śnieżycach zostańmy jeszcze przy temperaturach, ponieważ rozpoczynający się okres przyniesie nam naprawdę bardzo silny mróz w regionie. Powyżej rysowałem przepływ mas powietrza pomiędzy wyżem, a niżem. Poniżej animacja przepływu mas powietrza.

Atak zimy w Europie. Silny spływ chłodu z północy

Widzimy tu potwierdzenie rysunków powyżej. Z dalekiej północy, wprost w nasz region i dalej na południe Europy spływa bardzo wychłodzone, arktyczne powietrze. Przynosi to oczywiście silny mróz, a w regionach gdzie pojawiają się choćby słabe niże również dość silny atak zimy w postaci śnieżyc (o tym za chwilę). Nasz region, ponieważ to interesuje nas najbardziej czekają dwa uderzenia silnego mrozu. Pierwsze nastąpi na początku przyszłego tygodnia. Temperatury w Polsce i regionie spadać będą nocami poniżej -20 stopni Celsjusza.

Mróz w regionie w przyszłym tygodniu
Silny mróz w regionie na początku przyszłego tygodnia

Widzimy, że całkiem niedaleko Polski, na Białorusi, czy zachodzie Rosji temperatury spaść mogą nawet w okolice -30 stopni Celsjusza. To iście mroźny atak zimy w regionie. W drugiej części tygodnia i w przyszły weekend czeka nas ocieplenie. Jednak nie potrwa ono długo i obejmie prawdopodobnie tylko zachód kraju. Przełom drugiej i trzeciej dekady miesiąca to powrót silnego mrozu nad znaczny obszar naszego kontynentu.

Atak zimy w wielu regionach Europy na koniec stycznia
Atak zimy w drugiej połowie stycznia w wielu regionach Europy

Niespotykany nawet na północy chłód

Zapomniałbym. O tym z jak chłodnymi, arktycznymi masami powietrza mamy do czynienia niech świadczą temperatury jakie obecnie notowane są na północy kontynentu. Poniżej zamieszczam wykaz 10 miejsc z najniższą temperaturą w Europie za dobę piątek/sobota. Widzimy, że w Szwecji termometry wskazały poniżej -40 stopni Celsjusza.

Arktyczne masy powietrza już teraz zalegają na północy
Arktyczne powietrze z północy spłynie w nasz region

Na północy Europy w wielu miastach padły rekordy temperatury. W wielu regionach nigdy w historii termometry nigdy nie pokazały poniżej -42 stopni Celsjusza. To pokazuje z jak koszmarnie wychłodzonym powietrzem przyjdzie nam mieć do czynienia. Północny Bałtyk zamarza. Warstwa lodu na Morzu Bałtyckim w regionie Szwecji jest tak gruba, że po tafli morza spokojnie przemieszczają się ciężarówki. Tak chłodnego stycznia nie notowano w wielu regionach Europy od bardzo dawna.

Autor wpisu:

Michał Kołodziejczyk