Fani Pogody

Pogoda w Polsce i na Świecie. Prognoza pogody codzienna i długoterminowa

Jak obliczyć odległość od burzy?

piorun

Czy zastanawiałeś/aś się kiedyś, jak obliczyć odległość burzy? Błyskawice to bardzo efektowne zjawiska, jednak trudno określić „na oko”, w jakiej odległości od nas uderzył piorun. Określanie odległości od ostatniego wyładowania jest nie tylko fascynujące, lecz może także uratować Ci życie. Jest to bardzo ważne zwłaszcza w czasie wędrówki po górach, kiedy nagłe zmiany pogody mogą mieć tragiczne skutki. Przeczytaj więc nasz artykuł i dowiedz się, jak obliczyć, jak daleko jest burza.

Kiedy słyszymy grzmot?

piorun-na-tle-gor

Zapewne nie raz zauważyłeś/aś, że błyskawice często pojawiają się na horyzoncie jeszcze zanim usłyszymy grzmot. Dlaczego tak się dzieje? Jak pewnie pamiętasz z lekcji fizyki, prędkość światła jest większa niż prędkość dźwięku. Światło błyskawicy dociera do nas niemal natychmiast. Jaka jest natomiast prędkość dźwięku? Zależy od różnych czynników, między innymi temperatury powietrza. Można jednak uznać, że latem (kiedy najczęściej zdarzają się wyładowania), wynosi ona około 340 metrów na sekundę. Wiedząc to, możesz bez problemu oszacować, jak daleko jest burza.

Jak obliczyć odległość burzy?

Skoro już wiesz, jaka jest prędkość dźwięku w powietrzu, wystarczy, że zaczniesz liczyć sekundy, które upłynęły między pojawieniem się błyskawicy na niebie a grzmotem, a następnie pomnożysz je przez 340. Brzmi skomplikowanie? Spokojnie. Możesz z łatwością obliczyć, jak daleko jest burza bez kalkulatora pod ręką. Wystarczy, że zapamiętasz, że 3 sekundy między błyskawicą a grzmotem oznaczają w przybliżeniu 1 kilometr od burzy. W przybliżeniu, ponieważ — jak już wspomnieliśmy — prędkość dźwięku zależy między innymi od temperatury powietrza, ciśnienia i wilgotności. Odliczanie sekund „w głowie” bez zegarka czy stopera także nie zawsze jest precyzyjne. Warto więc powtarzać w spokojnym tempie „101, 102, 103…”.

Co, jeśli między pojawieniem się błyskawicy a grzmotem minęła jedna sekunda? Oznacza to, że burza jest tuż nad Tobą. Jeśli jesteś na dworze, szybko znajdź bezpieczne schronienie. Pamiętaj, by nie chować się pod słupami i samotnymi drzewami.

Burza w górach

burza-w-gorach

Jak obliczyć odległość od burzy w górach? Tutaj również ma zastosowanie zasada 3 sekundy = 1 kilometr. Nie sugeruj się głośnością grzmotu — dźwięk będzie zwielokrotniony, ponieważ odbija się od skał. Podczas zdobywania szczytów warto także kierować się zasadą 30:30. Co to oznacza? Jeśli między zobaczeniem błyskawicy a usłyszeniem grzmotu odliczyłeś/aś mniej niż 30 sekund, znajdź bezpieczne schronienie i nie opuszczaj go przez co najmniej 30 minut od ostatniego gromu. Oczywiście najlepszą opcją będzie schowanie się w schronisku, jednak nie zawsze jest to możliwe. Jeśli w okolicy nie ma żadnego budynku, zejdź do doliny i kucnij.

Jak uniknąć burzy na szlaku?

Jak wiadomo pogoda w Polsce bardzo szybko się zmienia, więc nie zawsze można przewidzieć, czy nie spotka nas burza na szlaku. Dlatego przed każdym wyruszeniem w drogę sprawdź prognozę na kilka godzin do przodu. Jeśli jest zapowiadana burza — nie ryzykuj. Taki dzień lepiej poświęcić na zwiedzanie dolinek, a najlepiej spędzić go w schronisku. Prognozę warto wziąć pod uwagę jeszcze na etapie planowania urlopu — tym bardziej że pogoda długoterminowa do jednego miesiąca sprawdza się w większości przypadków. Jeśli będziesz wiedzieć, jaka będzie pogoda na 16 dni do przodu, unikniesz frustracji w przypadku oberwania chmury w czasie górskiej wycieczki.

Podsumowanie

Żeby odpowiednio zadbać o swoje bezpieczeństwo, warto wiedzieć, jak sprawdzić, jak daleko jest burza. Nie jest to wcale trudno. Wystarczy policzyć (najlepiej z użyciem zegarka), ile czasu minęło od pojawienia się błyskawicy do usłyszenia grzmotu. 3 sekundy oznaczają 1 kilometr. Jeśli pogoda zaskoczy Cię w górach, kieruj się zasadą 30:30.

Pamiętaj, że burza — mimo że fascynująca — bywa bardzo groźna na otwartym terenie. Zadbaj więc o swoje bezpieczeństwo i sprawdzaj prognozy pogody przed każdą wycieczką.

Autor wpisu:

Bartłomiej