Jest już najnowsza pogoda długoterminowa na 16 dni i sprawdzimy w niej, czy pojawi się długo wyczekiwana przez niektórych fala upałów w Polsce.
Najzimniejszy ostatni miesiąc meteorologicznej wiosny za nami, czerwiec powinien być cieplejszy od normy wieloletniej
Dobiegł końca maj, który finalnie w całym kraju zapisał się jako chłodny. Był to najzimniejszy ostatni miesiąc meteorologicznej wiosny od 34 lat, czyli od 1991 roku. Finalnie był on chłodniejszy o około -2.5℃, uwzględniając okres bazowy 1991-2020 r. na przeważającym obszarze Polski. Na wschodzie, gdzieniegdzie w centrum i południowym wschodzie temperatura była niższa o ponad -3℃ względem lat 1991-2020 r. Pod koniec maja zaczęło robić się coraz cieplej w całym kraju. Ostatni dzień ubiegłego miesiąca był gorący.
Najcieplejszą stacją synoptyczną okazał się Wrocław, gdzie zmierzono 27.4℃ w klatce meteorologicznej. Ponadto dzień gorący, czyli taki, gdy temperatura przekracza 25℃ wystąpił na zachodzie, częściowo w centrum, południu i miejscami na południowym wschodzie. Najchłodniej poza górami było wzdłuż gmin nadmorskich i na północy, gdzie notowano przeważnie 15-22℃. Oficjalnie w maju dnia upalnego nie zanotowano, ale to ma szanse się zmienić w czerwcu.
Zanotowana temperatura maksymalna na stacjach synoptycznych IMGW-PIB w Polsce w ciągu minionych 24 godzin

Mijający weekend mija po długiej przerwie z iście letnią temperaturą, co wynika ze zmiany cyrkulacji atmosferycznej i adwekcji znacznie cieplejszego powietrza z południowego zachodu. Na przeważającym obszarze Polski temperatura przekracza 20-27℃. Chłodniej jest jedynie w rejonach podgórskich i miejscami wzdłuż gmin nadmorskich na północy. Należy dodać, że w czasie minionej doby nie brakowało też burz, które wystąpiły na wschodzie, południu i południowym wschodzie i miejscami na zachodzie. Przewidujemy, że w kolejnych dniach wzrastać będzie aktywność burzowa.
Wyładowania atmosferyczne zanotowane w ciągu ostatnich 30 godzin na obszarze Polski i krajów przyległych przez detektory Blitzortung
Pogoda diametralnie się zmieniła pod koniec maja, dni gorące i upalne będą częstsze w czerwcu na obszarze Polski
W ostatnich dniach maja temperatura była wyższa o nawet 7-11℃ od normy wieloletniej, co u wielu osób wywołało szok termiczny. W pierwszy dzień czerwca prognozowane są jednak intensywne burze, które wystąpią na przeważającym obszarze Polski. Jedynym regionem, gdzie nie wystąpią będzie północny wschód. Tutaj ma zalegać sucha, stabilna masa powietrza pochodzenia polarnomorskiego. Prognozuje się, że wysokość opadów w burzach sięgnie 25-45 mm, a miejscami spadnie grad o średnicy 2-4.5 cm. Największy z superkomórek burzowych. Burze występują już od rana na zachodzie, ale aktywność burzowa zacznie rosnąć przedpołudniem i popołudniu.
Zobacz też: Potężne załamanie pogody. Cyklon uderzy z zachodu. Ciśnienie 970 hPa. Wichury, ulewy i burze
Pogoda długoterminowa. Prognozowana anomalia temperatury na okres od 31.05.2025 r. do 7.06.2025 r. według modelu CFSv2 dla Europy i obszarów przyległych
Podczas nocy z niedzieli na poniedziałek burze mogą występować na przeważającym obszarze Polski. Rozwój burz zachodzić ma w ciepłej masie powietrza, ale także w zasięgu chłodnego frontu atmosferycznego. Szczytowa aktywność burzowa będzie obserwowana na przeważającym terytorium naszego kraju. Miejscami burze utrzymają się nawet do poniedziałkowego poranka, ale w drugiej części nocy nie okażą się szczególnie intensywne. Nocna konwekcja przyniesie opady do 15-30 mm, miejscami grad do 2-3 cm, zwłaszcza początkowo i wiatr do 60-70 km/h.
Prognozowany orientacyjnie trend maksymalnej temperatury powietrza wstępnie w okresie od 1.06.2025 r. do 10.06.2025 r. według modelu ECMWF dla Polski
Pogoda długoterminowa pokazuje częste burze w czerwcu 2025 r.
W poniedziałek natomiast najsilniejsze burze mają występować w pasie województw południowych, częściowo wschodnich i południowo wschodnich. Na termometrach na przeważającym obszarze Polski zobaczymy od 20℃ do 26℃. Najchłodniej będzie na północy, natomiast najcieplej na południu, centrum i wschodzie. We wtorek temperatury nieco spadną i termometry pokażą od 18℃ do 25℃. Najchłodniej będzie na północy i w rejonach podgórskich, ale najcieplej w centrum i na zachodzie. Od środy czeka nas kolejne ocieplenie i następne burze wędrujące z zachodu na wschód naszego kraju. Zasadniczo decydujący wpływ będzie mieć cyrkulacja strefowa atmosfery i częstotliwość przechodzenia frontów atmosferycznych w kolejnych dniach okaże się wysoka.
Pogoda długoterminowa na 16 dni. Prognozowana anomalia opadów na okres od 31.05.2025 r. do 7.06.2025 r. według modelu CFSv2 dla Europy i obszarów przyległych
Pogoda długoterminowa. Prognozowany wstępny zasięg opadów i orientacyjna wysokość wyrażona w milimetrach według modelu ECMWF na okres od 1.06.2025 r. do 10.06.2025 r. dla Polski
Pogoda długoterminowa nie sygnalizuje fali upałów w 1 połowie czerwca w Polsce
Prognozy wskazują, że w środę za sprawą napływu bardzo ciepłego powietrza z kierunków południowych temperatura wzrośnie do 24-29℃. Niewykluczone, że punktowo zdarzy się upał, ale nie jest to duże prawdopodobieństwo. Wstępnie modele pokazują, że w okolicach 4-5 czerwca lokalnie możliwy jest pierwszy dzień upalny, ale nie w całym kraju. Nie zabraknie jednak wtedy na przeważającym obszarze Polski opadów konwekcyjnych i burz, które miejscami okażą się gwałtowne i powodujące szkody. Na moment w okolicach czwartku ochłodzi się po przejściu płytkiego niżu i systemu frontów atmosferycznych, natomiast na wschodzie, termometry mogą pokazać jeszcze 27-30℃. Zjawiska towarzyszące burzom przyniosą grad, silny wiatr do 70-90 km/h, miejscami ulewne, nawalne opady deszczu prowadzące do podtopień i dużą ilość wyładowań atmosferycznych. W tylnej części niżu na moment spłynie chłodniejszy strumień powietrza i temperatura spadnie do 15-23℃.
Będą duże wahania temperatury z dnia na dzień
Znów gorąco, a być może i nawet upalnie zacznie robić się około 6-7 czerwca. Są to odległe prognozy, które z uwagi na wysoką częstotliwość przechodzenia ośrodków niskiego ciśnienia i frontów będą jeszcze ulegać zmianom.
Do okolic 8-9 czerwca 2025 r. codziennie w różnych regionach naszego kraju nie zabraknie opadów konwekcyjnych i burz, które miejscami będą gwałtowne. W codziennych prognozach będziemy doprecyzowywać, które rejony okażą się zagrożone. Co należy podkreślić to występować mają częste wymiany mas powietrza, dlatego warunki pogodowe w czasie pierwszej dekady czerwca nie będą stabilne. Nie zanosi się do 10 czerwca 2025 r., aby pojawiła się fala upałów w Polsce. Upalna pogoda pojawi się tylko miejscami i najnowsze prognozy pokazują miejscami 30-33℃. Będą to w wielu regionach najcieplejsze dni od początku 2025 roku.
Pogoda długoterminowa na 16 dni. Prognozowane odchylenie temperatury w okresie od 7.06.2025 r. do 14.06.2025 r. według modelu CFSv2
Pogoda długoterminowa. Prognozowany orientacyjny zasięg i wysokość opadów do 10 czerwca 2025 r. według modelu SWISS-MRF
Gwałtowne burze nie będą rzadkością w Polsce
Jeśli prognozy się nie zmienią, to w okolicach 9-10 czerwca 2025 r. może nadejść chwilowe uspokojenie w pogodzie, ale z uwagi na odległy termin predykcje mogą ulec jeszcze zmianom. Częste wymiany mas powietrza mają nam towarzyszyć w czasie pierwszej połowy miesiąca, dlatego najnowsze prognozy nie wskazują, by miała pojawić się długa fala upałów w Polsce. Będą to tylko pojedyncze dni i najprawdopodobniej pierwsze 30℃ nie przekroczymy od razu w całym kraju, ale jedynie lokalnie. Spore wahania temperatury, częste opady i burze nie będą nadzwyczajnymi zjawiskami o tej porze roku. Ścieranie się ciepłych i chłodnych mas powietrza prowadzić ma do dużej zmienności pogody. Zmusi nas to do uważnego śledzenia prognoz pogody, ostrzeżeń meteorologicznych i radarów meteorologicznych, systemów teledetekcji oraz lokalizacji wyładowań atmosferycznych.
Pogoda długoterminowa na 16 dni. Prognozowany trend temperatury powietrza na okres od 1.06.2025 r. do 17.06.2025 r. według modelu GFS Ensemble dla Warszawy
Modele pogodowe pokazują, że zdarzy się kilka stabilnych pogodowo dni podczas drugiej dekady czerwca, ale nie będzie ich dużo, gdy to warunki pogodowe będą kształtowane okresowo przez wyże. Okresami jednak spokój przerwą aktywne fronty atmosferyczne i lokalne burze, które lokalnie będą gwałtowne i związane z cyrkulacją strefową oraz przechodzącymi następnymi cyklonami. Podczas pierwszej połowy czerwca wystąpią na przeważającym obszarze Polski najsilniejsze burze od początku tegorocznego sezonu burzowego. Wystąpią nie tylko pojedyncze komórki burzowe, ale także superkomórki burzowe i mezoskalowe układy konwekcyjne. Dochodzić ma do szkód wiatrowych, gradowych i opadowych, a nawet lokalnych trąb powietrznych. Fali upałów nie spodziewamy się w czasie 1 dekady czerwca i wymiany mas powietrza będą częste i intensywne.
Źródło: Fanipogody.pl, CMM IMGW, modele.imgw.pl, Blitzortung.org, ogimet.com, wetterzentrale.de, tropicaltidbits.com